Japońskie władze ostrzegają przed kokushobi. Są już ofiary śmiertelne

fala upałów w Japonii
Kokushobi dotarło do Japoni. Co to za zjawisko?
Źródło zdj. gł.: kumikomini/GettyImages
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Japońskie służby meteorologiczne wydały ostrzeżenie przed kokushobi, czyli "okrutnie gorącymi dniami". Fala upałów ma już swoje konsekwencje w ofiarach śmiertelnych. Władze zaalarmowały mieszkańców, zalecając ostrożność.

Dalsza część artykułu dostępna pod materiałem wideo.

Klatka kluczowa-559808
Sposoby na upał z różnych stron świata - napisy
Źródło: Dzień Dobry TVN

Kokushobi dotarło do Japonii. Co to za zjawisko?

Termin kokushobi został wprowadzony do japońskiego systemu w kwietniu bieżącego roku. Zdefiniowano go formalnie jako dni, w których maksymalna temperatura wynosi 40 stopni Celsjusza lub więcej. Krok ten był niezbędny, ponieważ wcześniej najwyższym stopniem zagrożenia był poziom moshobi, oznaczający dni z temperaturą osiągającą co najmniej 35 stopni.

- Nowa kategoria ma na celu znacznie skuteczniejsze ostrzeganie społeczeństwa przed ekstremalnie niebezpiecznym upałem- wyjaśnia w oficjalnym komunikacie Japońska Agencja Meteorologiczna. Pierwsze w historii kokushobi odnotowano we wtorek w środkowej części głównej japońskiej wyspy Honsiu. Słupki rtęci przekroczyły wówczas 40 st. C w miastach Tajimi (40,3 st. C) i Gujo (40,0 st. C) w prefekturze Gifu oraz w Toyodzie (40,1 st. C) w prefekturze Aichi.

W środę ekstremalnie niebezpieczna aura utrzymała się w wielu regionach. Stacje pomiarowe wskazały 40,6 st. C w mieście Kuwana czy 40,1 st. C w Hamamatsu. Miejscowości te znajdują się w gęsto zaludnionym regionie Tokai. W związku z rosnącym zagrożeniem alert przed udarem cieplnym ogłoszono już w 41 z 47 prefektur kraju.

Śmiertelne ofiary Kokushobi

Fala upałów zbiera w kraju tragiczne żniwo. W poniedziałek i wtorek z powodu przegrzania organizmu zmarły co najmniej trzy osoby. Z kolei w poniedziałek w Tokio z objawami udaru cieplnego hospitalizowano 287 osób. Liczba interwencji pogotowia ratunkowego w stolicy wyniosła tego dnia 3454 i była najwyższa od rozpoczęcia prowadzenia statystyk w 1963 r.

Ratownicy apelują o unikanie przebywania na zewnątrz w najgorętszych porach dnia. Lekarze przypominają o konieczności chłodzenia pomieszczeń klimatyzacją oraz o regularnym uzupełnianiu płynów i soli, zanim pojawi się uczucie pragnienia.

Zobacz także:

Źródło: PAP
Autorka/Autor: Oprac. Zofia Wierzcholska