Najdziwniejsze miejsca, w których rodziły kobiety. W jedno aż trudno uwierzyć. "Nie było czasu się bać"

Poród
Najdziwniejsze miejsca porodu
Źródło zdj. gł.: Liderina/Getty Images
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Natura bywa nieprzewidywalna, o czym z pewnością świadczą historie tych kobiet. Porody w samolocie, na drzewie czy wodzie są dowodem na to, że pewnych rzeczy w życiu nie da się zaplanować.

Życie niejednokrotnie pokazuje, że nawet najlepiej zaplanowane chwile, ostatecznie mogą potoczyć się zupełnie inaczej. Te kobiety z pewnością nie przypuszczały, że ich poród odbędzie się w niecodziennym miejscu, jednak natura zdecydowała, że tak właśnie się stanie.

Ciążowe tematy dla młodej mamy

Marzena Dębska i Ewa Jarczewska-Gerc
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Dzień Dobry TVN
Jak stres wpływa na kobietę w ciąży i jej dziecko?
Jak stres wpływa na kobietę w ciąży i jej dziecko?
Teraz oglądasz
Położna na medal
Położna na medal
Teraz oglądasz
Trening w ciąży dla początkujących
Trening w ciąży dla początkujących
Teraz oglądasz
Kamila Kamińska o duli
Kamila Kamińska o duli
Teraz oglądasz
Informacje o ciąży w centralnym rejestrze?
Informacje o ciąży w centralnym rejestrze?
Teraz oglądasz
Od jakich ćwiczeń rozpocząć trening po ciąży?
Od jakich ćwiczeń rozpocząć trening po ciąży?
Teraz oglądasz
Najczęstsze dolegliwości zdrowotne po porodzie
Najczęstsze dolegliwości zdrowotne po porodzie
Teraz oglądasz
Szaleństwo hormonów w ciąży
Szaleństwo hormonów w ciąży
Teraz oglądasz

Dziwne miejsca, w których rodziły kobiety

Nicola Delemera poczuła nagły skurcz podczas lotu z Grecji do Manchesteru. Kobieta była w 25. tygodniu ciąży, dlatego rozpoczęcie akcji porodowej bardzo ją zaskoczyło. Dramaturgii sytuacji dodawał fakt, że wśród pasażerów na pokładzie nie było lekarza ani pielęgniarki.

Gdy piloci dowiedzieli się o rodzącej pasażerce, natychmiast zdecydowali się na awaryjne lądowanie. Zanim jednak samolot doleciał na lotnisko, Nicolą zajęła się jedna z pracownic linii First Choice Airways. Kobieta wspierała ciężarną, a po urodzeniu chłopca wykonała mu resuscytację i oczyściła jego płuca z wód płodowych za pomocą słomki do napojów. Po wylądowaniu mama z dzieckiem trafiła do szpitala.

Kolejną, nieprawdopodobną historią narodzin jest przypadek Rosity Mabuiango. Mama dziewczynki urodziła ją na drzewie 1 marca 2000 roku - cztery dni po tym, jak ciężarna schowała się tam, by ochronić się przed powodziami, które przetoczyły się przez południowy Mozambik. Zmęczoną kobietę wraz z noworodkiem przetransportowano helikopterem do szpitala.

Narodziny w wyjątkowych okolicznościach

Junelle Wilson mieszkała na małej wyspie Mull. Ciężarna planowała swój poród w szpitalu, do którego trzeba było dostać się za pomocą promu. Niestety skurcze pojawiły się w nocy, a wtedy nie kursował już żaden statek. Po kobietę przypłynęła łódź ratunkowa, lecz na dopłynięcie do szpitala było już za późno i to właśnie tam urodziła Junelle.

Poród przyjął kapitan statku, który wykazał się niesamowitym opanowaniem. Po urodzeniu dziecko miało problemy z oddychaniem, jednak przeżyło dzięki 25-minutowemu masażowi serca. - Nie miałem czasu o tym myśleć ani się bać, po prostu wszystko minęło. Jestem bardzo dumny z Junelle, tak dobrze sobie poradziła - opowiadał członek załogi w rozmowie z portalem The Herald.

Z kolei Wanda Dueno urodziła swoją pociechę w metrze na Manhattanie. 24-latka wracała od znajomych do domu, gdy nagle poczuła, że odeszły jej wody. Była noc, a w wagonie nie było ani jednej osoby, która mogłaby jej pomóc. Spanikowana kobieta nie wiedziała, jak się zachować. W pewnej chwili zorientowała się, że może użyć guzika pozwalającego na kontakt z motorniczym. Ten wezwał odpowiednie służby, a Wanda urodziła dokładnie, gdy pociąg wjechał na stację Chambers Street.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Źródło: Parenting.pl
Autorka/Autor: Aleksandra Matczuk