Parenting

Czy można jedno dziecko kochać bardziej niż drugie? Karolina Malinowska: "To jest po prostu naturalne"

Parenting

Autor:
Adam
Barabasz
Czy nasze dzieci kochamy po równo?
Czy nasze dzieci kochamy po równo? Dzień Dobry TVN
wideo 2/6

Przyjęło się mówić, że rodzice powinni kochać wszystkie swoje pociechy tak samo mocno. Okazuje się jednak, że teoria jest daleka od rzeczywistości. Psycholożka dziecięca Aleksandra Piotrowska i modelka Karolina Malinowska opowiedziały o miłości do dzieci, która może być różna, ale to nie oznacza, że któraś z nich jest gorsza.

Jednakowa miłość do dzieci

Jak powiedziała psycholog Aleksandra Piotrowska, "w naszej kulturze jest przyjęte, że miłość rodzicielska, a już zwłaszcza macierzyńska, musi być miłością sprawiedliwą. W powszechnym odczuciu sprawiedliwe oznacza po równo. Stąd takie przeświadczenie, że jeśli rodzic ma więcej niż jedno dziecko, to wszystkie kocha tak samo". Ekspertka dodała jednak, że teoria obiega od rzeczywistości. - Może i się da kochać dzieci tak samo, ale to niezbyt częste - przyznała psycholog. Potwierdzają to badania, zgodnie z którymi aż 95 proc. rodziców ma swojego ulubieńca wśród dzieci.

- Musimy sobie zdać sprawę, że oprócz różnej struktury tej miłości: tu więcej wymagań, tam więcej wyrozumiałości, co jest normalne, to możemy jednak mówić o niejednakowym natężeniu uczuć. Rodzice zawsze mówią, że kochają swoje dzieci po równo, spytajmy dzieci z tych rodzin, czy są kochane tak samo. W przeogromnej większości okazuje się, że dzieci dostrzegają różnice - zaznacza.

Karolina Malinowska o macierzyństwie

Karolina Malinowska jest mamą trzech synów i doskonale wie, że zarządzanie emocjami w przypadku tak licznej gromadki nie jest łatwym zadaniem. Modelka jakiś czas temu rozpoczęła studia w zakresie psychologii, więc świetnie rozumie mechanizmy rządzące naszymi zachowaniami.

- Mamy problem, żeby powiedzieć sami przed sobą, że jedno dziecko ma od nas tej miłości troszkę więcej - stwierdziła. - Ciekawie jest odwrócić sytuację i odpowiedzieć na pytanie, które zadają dzieci: "którego z nas kochasz najbardziej?". Oczywiście odpowiedź na takie pytanie brzmi: "kocham was tak samo". Odwracam też sytuację i pytam: "kogo kochasz bardziej: mamę czy tatę?". I zanim odpowie, mówisz: "nie da się tego porównać". Najstarszemu synowi mówimy, że jego kochamy najdłużej, bo jest z nami najdłużej - przyznała.

Zdaniem przyszłej psycholożki i doświadczonej mamy, w takiej dystrybucji uczuć nie ma nic nagannego. - To jest po prostu naturalne - przyznała. - Każde dziecko jest różne. Mam w domu trzech chłopców. Każdy z nich jest inny, wymaga innej atencji, czasu i innego okazywania miłości. Przez to wszystko można odnieść wrażenie, że któregoś z nich kochasz bardziej. Nie bez znaczenia pozostaje również różnica wieku. Tak naprawdę nie chodzi o to, czy kochamy po równo, tylko czy kochamy mądrze - podsumowała.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki zobaczysz na Player.pl

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji na Ukrainie.  Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Adam Barabasz

Źródło zdjęcia głównego: Jerzy Dudek/East News

Tagi:
Prowadzący:
Tagi:
Prowadzący:
Pozostałe wiadomości