Zaczęło się, gdy miał 12 lat. Aktor Mateusz Baranowski o mrocznych początkach nałogu

Jak rozmawiać z dzieckiem o narkotykach?
Narkotyki to często sposób na ucieczkę od emocji 
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Mateusz Baranowski, Iwona Jamróz
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Zaczął eksperymentować z narkotykami jako zaledwie 12-letni chłopiec, a jego codziennością stały się kłamstwa, kradzieże i ucieczka od emocji. W Dzień Dobry TVN aktor Mateusz Baranowski opowiedział o swojej walce z uzależnieniem, które niemal zniszczyło jego życie. Natomiast terapeutka uzależnień Iwona Jamróz odpowiedziała na pytanie, jak rozmawiać z dzieckiem o jego uzależnieniu.

Dlaczego młodzi ludzie sięgają po narkotyki?

Aktor Mateusz Baranowski przez długi czas zmagał się uzależnieniem od narkotyków. Pierwszy raz zetknął się z nimi w wieku 12 lat.

- Narkotyki nie były głównym problemem, tylko jakaś regulacja emocji, niezaspokojone potrzeby, przede wszystkim zapotrzebowanie na uwagę, które nie było w ogóle zaspokojone i taka silna potrzeba atencji. To jest tak ogromna waluta na tamten czas i na dzisiaj też jest u każdego człowieka. [...] Podświadomie robiłem wszystko w tym kierunku, żeby dostać jakąś akceptację gdziekolwiek. W tamtym środowisku ją dostałem - powiedział Mateusz Baranowski. - Wszystko, co się dało, to chciałem próbować, bo było fajnie, było super, nie czułem emocji - dodał.

Mateusz zdał sobie sprawę, że ma poważny problem w momencie, gdy bardzo schudł oraz rodzice zaczęli zamykać przed nim poszczególne pomieszczenia w domu.

- Byłem oszustem, kłamcą, kradłem, wynosiłem rzeczy z domu po to, żeby brać. Oni już w pewnym momencie ograniczyli mi pieniądze, żadnego kieszonkowego nie dostawałem, bo wiedzieli na co to idzie. Chyba to było to i też chyba, jak moja pani kurator mi powiedział: "Stary, jest tak źle, jak nie pojedziesz do ośrodka, to cię prawnie jakoś wsadzą za te sprawy, które masz w sądzie". I jak zderzyłem się w ośrodku i pobyłem sam, trzeźwy, w zamknięciu, miesiąc, to uderzyło mocno - stwierdził.

Jak poznać, że dziecko ma problem z narkotykami?

Aż około 90 proc. rodziców i opiekunów przegapia moment, kiedy z młodym człowiekiem zaczyna się dziać coś niepokojącego.

- Jak jest brak relacji, przebywania, uwagi, bezpiecznej relacji, opiekuna, który jest adekwatny, jeśli dziecko nie widzi spójności w rodzicu, w bezpiecznym rodzicu, to nie zgłosi, że jest problem i pójdzie do rówieśników - wyjaśniła terapeutka uzależnień Iwona Jamróz.

Jak rozmawiać z dzieckiem o narkotykach?

- Fajnie by było, jakby rodzic, opiekun, przyjaciel, starsze rodzeństwo powiedziało: "a jak myślisz, dlaczego młodzi ludzie biorą?". Pytania otwarte, a nie: "czy biorą w twoim otoczeniu?". Nie wywiad, nie jesteśmy w służbach, żeby dziecko wypytywać, szpiegować. Dziecko się musi czuć bezpiecznie, że rozmawiamy na trudne tematy - podsumowała.

O czym jeszcze pamiętać? Dowiecie się tego z dalszej części rozmowy.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Katarzyna Oleksik