- Siostry Matthew Perry’ego przekazały emocjonalne oświadczenia przed ogłoszeniem wyroku dla Kennetha Iwamasy
- Asystent aktora przyznał się do spisku mającego na celu dystrybucję ketaminy
- Rodzina twierdzi, że Iwamasa próbował ukrywać prawdę o ostatnich godzinach życia gwiazdora
Kulisy śmierci Matthew Perry’ego
Rodzina Matthew Perry’ego opublikowała poruszające oświadczenia jego sióstr, które zostały złożone do sądu przed ogłoszeniem wyroku dla Kennetha "Kenny’ego" Iwamasy. Osobisty asystent aktora przyznał się do udziału w procederze nielegalnego zdobywania i podawania ketaminy, która według śledczych doprowadziła do śmierci gwiazdora w październiku 2023 roku. Siostry Perry’ego opisały nie tylko ogromną stratę, ale także szok po poznaniu ustaleń federalnego śledztwa.
- Trudno opisać słowami poczucie zdrady, które poczułam, gdy dowiedziałam się, co zrobił Kenny. Pod wieloma względami czułam się tak, jakby mój brat umarł po raz drugi. Wszystko, w co wierzyłam na temat dnia jego śmierci, wszystko, co powiedział nam Kenny, było kłamstwem. Myśl, że ktoś, kogo mój brat uważał za rodzinę, mógł zdradzić go w tak niewyobrażalny sposób, jest czymś, czego nigdy nie potrafiłabym sobie wyobrazić - napisała Madeline Morrison.
- Kilka dni po śmierci Matthew moja siostra i ja poszłyśmy wybrać ubrania, w których miał zostać pochowany, to było jedno z najbardziej surrealistycznych i rozdzierających serce doświadczeń w moim życiu. Pamiętam, jak roztrzęsiony i chaotyczny wydawał się Kenny. Wielokrotnie sam przedstawiał swoją wersję wydarzeń, choć nikt go o to nie pytał, jakby był przesłuchiwany, a nie opłakiwał przyjaciela. W rzeczywistości próbował odwrócić naszą uwagę od prawdy: że podał mojemu bratu śmiertelną dawkę ketaminy i zostawił go w jacuzzi, żeby umarł - podkreśliła.
Rodzina Matthew Perry’ego o zdradzie i poczuciu bólu
Rodzina zarzuca Kennethowi Iwamasie nie tylko doprowadzenie do tragedii, ale również manipulowanie bliskimi po śmierci Perry’ego. Szczególnie mocno wybrzmiały słowa dotyczące obecności asystenta podczas pogrzebu gwiazdora.
- Kenny nawet przemawiał na pogrzebie Matthewa. Osoba odpowiedzialna za śmierć mojego brata stanęła przed ludźmi, którzy kochali go najbardziej, i zwróciła się do nich. To okrutny żart, z którym wciąż nie potrafię się pogodzić. Nie tylko odebrał życie mojemu bratu, splamił również nasze ostatnie wspomnienia związane z pożegnaniem - napisała Madeline Morrison.
- Nie potrafię czytać w myślach Kenny’ego. Nigdy nie dowiem się, czy śmiertelna dawka ketaminy była śmiertelna wyłącznie przez przypadek. Wiem jednak, że kiedy Kenny wychodził z domu, robił jedną z dwóch rzeczy. Albo uciekał przed tym, co wiedział, że zrobił, albo świadomie porzucał bezbronną osobę w niebezpiecznej sytuacji. Ja na pewno nie nękałabym pogrążonej w żałobie rodziny. Nie tworzyłabym historii, żeby zatrzeć ślady. Nie próbowałabym wymusić pieniędzy od matki, której pierworodny syn stracił życie z mojej winy - dodała siostra Matthew, Caitlin Morrison.
Zobacz także:
- Lekarz Matthew Perry'ego przyznaje się do winy. "Głęboko żałuje decyzji medycznych"
- Matthew Perry nie żyje. "Królowa ketaminy" odpowie za śmierć aktora
- Duże zaskoczenie w testamencie Matthew Perry'ego. Kto otrzyma spadek?