- Profesor Piotr Chomczyński przez dekadę badał kobiecą twarz narkobiznesu w Ameryce Łacińskiej.
- W książce "Taniec Santa Muerte" opisuje kobiety wykorzystywane przez przestępców, a także sicarias dokonujące zabójstw dla karteli.
Kobiety w kartelach narkotykowych
Świat narkobiznesu w Ameryce Łacińskiej okazuje się znacznie bardziej złożony niż obraz znany z seriali i filmów. Profesor Piotr Chomczyński podkreśla, że kobiety nie są wyłącznie postaciami stojącymi w cieniu bossów karteli, choć bardzo często pozostają anonimowe i wykorzystywane przez przestępczy system.
- Czasami zdarza się tak, jak w przypadku Griseldy Blanco, to są bardzo eksponowane stanowiska i tutaj nawet obiektywy kamer się nimi interesują. Natomiast w zdecydowanej większości są to kobiety, które były w dużej mierze wykorzystane, które są bezimienne, które ktoś określił jako jednorazowe, ktoś z kim prowadziłem wywiad. To są kobiety, które zajmują niskie miejsce w tej hierarchii i niestety, ale ich rola jest taka, bym powiedział, tragiczna - powiedział Piotr Chomczyński.
Profesor przywołał także historie pań, które zostały oskarżone mimo braku bezpośredniego związku z działalnością karteli.
- Poznałem kobietę, która robiła jedzenie dla grupy osób. Okazało się, że ta grupa osób to są porywacze, którzy jednocześnie tą żywnością karmili osoby porwane, a ta kobieta dostała współudział w grupie przestępczej porywaczy. Kolejna kobieta została zmuszona do tego, żeby przechować narkotyki. To było w Hondurasie. Tak, starsza kobieta przechowała te narkotyki, bo nie miała alternatywy, nie miała innego wyboru. Wpada policja. Z jej relacji wynika, że policja interesuje się tylko narkotykami. Natomiast ta pani dostała współudział, bo przecież u niej są narkotyki - powiedział nasz gość.
"Taniec Santa Muerte". Historie kobiet, które zabijają dla karteli
Autor książki zwrócił uwagę, że kobiety funkcjonujące w świecie narkobiznesu nie zawsze są jedynie ofiarami. Niektóre aktywnie uczestniczą w działalności karteli i wykonują najbrutalniejsze zadania. Jedna z opisanych przez profesora historii dotyczy kobiety sicaria, która zabijała na zlecenie grup przestępczych i jednocześnie próbowała zachować własny kodeks moralny.
- Ona także nieszczęśliwie zakochała się w człowieku, który był z innej grupy przestępczej.. Mówiła, że nie przyjmuje zleceń, w których miałaby pozbawić życia dzieci. To był jej taki kodeks moralno-etyczny. Ja myślę, że też sporo przemilczała w tym wywiadzie - powiedział Piotr Chomczyński.
Podkreślił, że w większości przypadków kobiety wciągane są do narkobiznesu przez biedę, przemoc i konieczność przetrwania.
- Ona musi przetrwać, musi zapewnić swojej rodzinie możliwość przeżycia. W związku z tym te dzieci inhalują, te dzieci są wyeksponowane na taki widok. Ale to wszystko tam się w jakimś stopniu rozkłada, bo tam są też babcie, ciotki. Cała społeczność czasami jest w to zaangażowana - podsumował.
Zobacz także:
- Jak ćpają nasze dzieci? Dr Maria Banaszak: "Klasyczne narkotyki nie były bezpieczne, ale były przewidywalne"
- Jego siostra walczyła z uzależnieniem, a on chwycił za kamerę. "Dla mnie to była forma przepracowania tego"
- Uwaga! na fałszywe recepty na leki narkotyczne. "Moich danych użyto do popełnienia przestępstwa"