Dalsza część tekstu pod wideo:
Jechał autem z rocznym dzieckiem - miał 2,5 promila alkoholu w organizmie
Do zdarzenia doszło na drodze w Toporzysku. Policjanci, realizując akcję "Alkohol i narkotyki", zatrzymali do kontroli pojazd marki Toyota. Kierowca zignorował nakaz funkcjonariuszy i ruszył dalej - zatrzymał się dopiero kilkaset metrów dalej, gdy zobaczył jadący za autem radiowóz.
- Za kierownicą siedział 34-letni mieszkaniec powiatu suskiego, którego badanie stanu trzeźwości wykazało prawie 2,5 promila alkoholu. Mężczyzna pomimo znacznej ilości alkoholu w organizmie zabrał do samochodu swoje roczne dziecko. Za swoje nieodpowiedzialne zachowanie będzie tłumaczył się przed sądem - przekazała małopolska policja w komunikacie.
Co grozi 34-latkowi?
Za wspomniane przez funkcjonariuszy nieodpowiedzialne zachowanie mężczyźnie grozi do 3 lat pozbawienia wolności i zakaz prowadzenia pojazdów do nawet 15 lat.
- Będzie tłumaczył się przed sądem. Przypominamy, że niezależnie od orzeczonej kary sąd obligatoryjnie orzeka świadczenie pieniężne - min. 5 tys. dla osoby, która pierwszy raz dopuściła się czynu i 10 tys. w wypadku recydywy - przekazali policjanci.
- Przypominamy: nietrzeźwi kierowcy stanowią śmiertelne zagrożenie na drodze. Jesteś nietrzeźwy - nie wsiadaj za kierownicę. Widzisz nietrzeźwego za kierownicą - reaguj - podsumowano w komunikacie.
Zobacz także:
- Czy wiesz, kto pisze do twojego dziecka w sieci? "Sprawcy proszą o intymne zdjęcia"
- Jakie zagrożenia wiążą się z sharentingiem? "Dzieci mają prawo do prywatności"
- Atak na dziennik elektroniczny w jednej z polskich szkół. "Problemem jest brak świadomości"