Sprawdź, czy nikt nie dosypał środka odurzającego do twojego napoju. "Wykonanie testu jest bardzo proste"

Środki odurzające w drinkach. Ekspert wyjaśnia, jak wykryć zagrożenie
Środki odurzające dodane do napoju. Na to trzeba uważać
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Paweł Wodzyński/East News
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Problem dosypywania środków odurzających do napojów od lat budzi niepokój zarówno wśród ekspertów ds. bezpieczeństwa, jak i osób korzystających z klubów, festiwali czy innych wydarzeń towarzyskich. Relacje tych, którzy twierdzą, że padli ofiarą tego rodzaju przestępstwa, pokazują, jak poważne mogą być jego konsekwencje. Jak rozpoznać zagrożenie i jakie środki ostrożności warto stosować?

Dosypano im do napojów środki odurzające - historie ofiar

Do sytuacji związanych z podejrzeniem dosypania środków odurzających może dochodzić zarówno podczas dużych wydarzeń, jak i w pozornie bezpiecznych okolicznościach. Olimpia Hadrych, psychotraumatolog, doświadczyła tego w trakcie spotkania ze znajomymi z pracy.

- To była impreza integracyjna, więc to była bardzo mała impreza, w zasadzie domówka, na której poczułam się dosyć niekomfortowo. Zaczęło się u mnie od nudności, dlatego poszłam do łazienki. Zobaczyłam, że moje ciało zupełnie inaczej reaguje niż do tej pory. Nie jestem osobą, która pije dużo alkoholu, dlatego to była dla mnie sytuacja trudna i zorientowałam się, że coś się ze mną dzieje nie tak - opowiada gościni Dzień Dobry Wakacje.

- To były osoby, z którymi pracowałam, więc bardzo dobrze znałam te osoby. Mam podejrzenia, kto to zrobił, jednakże kiedy chciałam z tymi osobami porozmawiać po imprezie, stwierdziły, że nie wiedzą, o co chodzi, dlatego zdecydowałam się na odejście z tej pracy - zaznacza Olimpia Hadrych.

Podobną historią dzieli się również z widzami Dzień Dobry Wakacje Magdalena Chomka.

- Miałam 17 lat i to była moja pierwsza dyskoteka, na której mogłam zostać dłużej niż do 22. Wybrałam się na nią z przyjaciółką i z jej starszym bratem. W pewnym momencie doszło do nas dwóch chłopaków. Zaproponowali coś do picia. Na początku odmówiłam, ale później nalegali. Poszliśmy do baru. Oni byli z innego miasta i to, co zwróciło moją uwagę, gdy później wszystko sklejałam w całość, to to, że jeden z nich tak dziwnie uśmiechnął się do barmanki, puścił oczko. Ja poprosiłam colę i ona tę colę wyciągnęła nie z lodówki, nie z półki, tylko spod lady i ta cola była już otwarta. Ale na początku nic nie podejrzewałam. Wypiłam ten napój. Po 15 minutach nagle zaczęło się dziać z moim ciałem coś strasznego - opowiada gościni.

Po krótkim czasie pojawiły się niepokojące objawy, które uniemożliwiały wówczas nastoletniej Magdalenie normalne funkcjonowanie.

- Wszyscy ludzie mi się zamazywali. A najgorsze było to, że ja w pewnym momencie nie mogłam się ruszyć - tak, jakby mnie ktoś przycementował. To było straszne uczucie. Nie byłam w stanie tańczyć, ruszyć się, kroku zrobić. Mówię do przyjaciółki: "Słuchaj, coś się z nami dzieje". Ona miała tak samo. Ale na szczęście obok był ten starszy brat - jakimś cudem doszłyśmy do niego i on bardzo szybko zorganizował auto, zorganizował kolegów, i nas praktycznie wynosili z tego klubu - zaznacza Magdalena Chomka.

Dlaczego ofiary nie zgłaszają przestępstwa na policję?

Choć temat dosypywania środków odurzających do napojów regularnie pojawia się w przestrzeni publicznej, wiele przypadków nigdy nie trafia do oficjalnych statystyk.

- Osoby, których to dotyczy, bardzo często nie wiedzą, co się tak naprawdę stało. Kiedy nie ma skutku, to przechodzą trochę do porządku dziennego. Ludzie nie decydują się na to, żeby coś takiego zgłaszać - uświadamia Mariusz Sokołowski, były policjant.

Trudność w zgłaszaniu takich zdarzeń wynika między innymi z problemów z odtworzeniem przebiegu wydarzeń. Osoby poszkodowane często nie mają pewności, co dokładnie się wydarzyło, nie pamiętają części zdarzeń lub nie dysponują dowodami, które mogłyby potwierdzić ich podejrzenia. Dodatkowo zdarzenia te nierzadko mają miejsce podczas spotkań towarzyskich, gdzie obecny jest alkohol, co może utrudniać późniejsze ustalenie okoliczności.

- Musimy uważać na to, czy ktoś nam czegoś nie podaje. Czy my, wychodząc z przedziału, zostawiamy wodę, którą dostaliśmy od obsługi pociągu, wracamy i dalej tę wodę pijemy. To jest brak myślenia o własnym bezpieczeństwie. Ta miła osoba, która jest w naszym przedziale, niekoniecznie zawsze jest dobrą osobą - przestrzega Sokołowski.

Jak upewnić się, czy nikt nie dosypał nam czegoś do napoju? Sprawdzona metoda

Rosnąca świadomość zagrożenia sprawiła, że na rynku pojawiają się rozwiązania pozwalające szybko sprawdzić, czy w napoju mogą znajdować się niepożądane substancje. W Dzień Dobry Wakacje prezentuje je ekspert ds. bezpieczeństwa i samoobrony Wojciech Kostarski.

- Mamy dwa rodzaje testów. Mamy takie tradycyjne typu paski pojedyncze lub takie testy, które są w postaci opasek np. na festiwal, czyli naklejamy ją na nadgarstek i możemy mieć ją cały czas przy sobie - mówi specjalista.

Jak wyjaśnia ekspert, korzystanie z takich testów nie wymaga specjalistycznej wiedzy ani skomplikowanych działań.

- Wykonanie testu jest bardzo proste, ponieważ wystarczy nanieść krople na oba pola. Ważne, żeby takiego testu nie wkładać bezpośrednio do szklanki, tylko niewielką ilość nanieść na ten test. Jeżeli te testy w jakikolwiek sposób się odbarwią, nie powinniśmy spożywać drinka - przestrzega Kostarski.

Jednocześnie zaznacza, że nawet nowoczesne rozwiązania nie gwarantują wykrycia wszystkich substancji, które mogą zostać użyte przez sprawców.

- Kreatywność przestępców jest na tyle duża, że zawsze trzeba stosować się do zasady, żeby chronić swojego drinka - dodaje ekspert ds. bezpieczeństwa.

Klatka kluczowa-628242
Co zrobić, gdy do naszego napoju ktoś doda środek odurzający?
Źródło: Dzień Dobry TVN
Środki odurzające w drinkach. Ekspert wyjaśnia, jak wykryć zagrożenie
Środki odurzające w drinkach. Ekspert wyjaśnia, jak wykryć zagrożenie
Środki odurzające w drinkach. Ekspert wyjaśnia, jak wykryć zagrożenie
Środki odurzające w drinkach. Ekspert wyjaśnia, jak wykryć zagrożenie
Środki odurzające w drinkach. Ekspert wyjaśnia, jak wykryć zagrożenie
+6
Zobacz galerię

Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Berenika Olesińska