Myślisz, że ich chrapanie jest urocze? Te rasy psów walczą o każdy oddech - naukowcy rozszerzają listę
- Zespół z Uniwersytetu Cambridge pod kierownictwem dr Jane Ladlow i dr Fran Tomlinson przebadał blisko 900 psów z 14 ras, z których aż 12 wykazywało objawy zespołu oddechowego ras brachycefalicznych (BOAS).
- Najwięcej przypadków BOAS odnotowano u pekińczyków i chinów japońskich, natomiast jedynie maltańczyki i pomeraniany nie wykazywały klinicznych oznak tej choroby.
- Naukowcy apelują o zwiększenie świadomości na temat BOAS, wprowadzenie zmian w hodowli oraz stosowanie obiektywnych testów wysiłkowych, aby oceniać wydolność psów i ograniczyć promowanie przerysowanych cech ras brachycefalicznych.
Dalsza część materiału znajduje się pod materiałem wideo
Te rasy psów walczą o każdy oddech - czym jest BOAS?
Zespół badaczy z Uniwersytetu Cambridge, kierowany przez dr Jane Ladlow i dr Fran Tomlinson, przeprowadził analizę blisko 900 psów, obejmującą 14 ras, które dotąd rzadko były uwzględniane w dyskusjach na temat BOAS. Wyniki okazały się niepokojące – aż 12 z tych ras wykazywało mniejsze lub większe zaburzenia w oddychaniu.
Zespół oddechowy ras brachycefalicznych (BOAS) dotyka zwierząt o spłaszczonej kufie, nie tylko psy, ale także np. koty perskie. Schorzenie to ma podłoże anatomiczne – wynika m.in. ze zwężenia nozdrzy i wydłużenia podniebienia miękkiego, co utrudnia przepływ powietrza i może prowadzić do niedotlenienia.
Do typowych objawów BOAS należą:
- chrapanie,
- świszczący lub charczący oddech,
- wymioty,
- szybkie męczenie się.
W wielu przypadkach konieczna jest pomoc weterynaryjna. Lekceważenie tych dolegliwości może prowadzić do groźnych komplikacji, takich jak choroby serca, zaburzenia trawienne czy problemy z regulacją temperatury ciała, a najgorszym wypadku nawet śmierć.
Roszerzono grupę podwyższonego ryzyka ras brachycefalitycznych
Coraz częściej słychać apele o wprowadzenie zakazu hodowli psów ras brachycefalicznych, ponieważ ich życie na stałe obciążone jest problemami zdrowotnymi.
Naukowcy dodali do grupy podwyższonego ryzyka jeszcze 12 kolejnych ras:
- shih tzu,
- boston terier,
- pekińczyk,
- chin japoński,
- king charles spaniel,
- chihuahua,
- bokser,
- cavalier king charles spaniel,
- staffordshire bull terier (staffik),
- dogue de Bordeaux,
- gryfonik brukselski,
- pinczer małpi.
Ryzyko wystąpienia BOAS nie jest jednakowe u wszystkich podanych ras. Najwięcej przypadków odnotowano u pekińczyków i chinów japońskich – w liczbie zbliżonej do tej obserwowanej u mopsów. Spośród 14 analizowanych ras jedynie maltańczyki i pomeraniany nie wykazywały żadnych klinicznych oznak BOAS.
Problemy psów z krótką kufą - co dalej?
BOAS nie jest jedynie uroczym zjawiskiem objawiającym się chrapaniem czy świstami oddechowymi, lecz poważną, przewlekłą chorobą znacząco pogarszającą komfort życia psa. Utrudnia mu odpoczynek, aktywność fizyczną oraz regulację temperatury ciała.
Dr Jane Ladlow zwraca uwagę, że świadomość tego zagrożenia powinna odgrywać kluczową rolę w przyszłej hodowli. Również osoby planujące zakup psa muszą zdawać sobie sprawę z cierpienia, jakie dotyka ras krótkoczaszkowych.
Zamiast skupiać się wyłącznie na wyglądzie, naukowcy proponują wykorzystywanie obiektywnych testów wysiłkowych, takich jak trzyminutowy marsz, które pozwalają ocenić wydolność zwierzęcia. Tego rodzaju wiedza powinna trafić do sędziów i organizacji kynologicznych, by zaprzestano promowania na wystawach nadmiernie przerysowanych cech.
Zobacz także:
- Shih tzu – w małym ciele wielki duch. Poznaj wyjątkową rasę
- Mały pies z wielkim charakterem. Behawiorysta zdradza tajemnice rasy chihuahua
- Buldog francuski – czy to pies dla każdego? Poznaj tę rasę i dowiedz się, co trzeba wiedzieć