- Prace nad Krajowym Rejestrem Oznakowanych Psów i Kotów weszły w nowy etap.
- Ministerstwo rolnictwa podało, że projekt został przyjęty przez Stały Komitet Rady Ministrów.
- Rejestr zwierząt ma powstać w ciągu trzech lat.
Krajowy Rejestr Oznakowanych Psów i Kotów (KROPiK) - na jakim etapie są prace nad projektem?
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi poinformowało, że Krajowy Rejestr Oznakowanych Psów i Kotów został przyjęty przez Stały Komitet Rady Ministrów. Dodało, że w "najbliższym czasie" projekt trafi pod obrady Rady Ministrów.
Resort przekazał, że obowiązkowa ma być "identyfikacja i rejestracja psów urodzonych po uruchomieniu systemu oraz psów i kotów przebywających w schroniskach dla zwierząt lub wprowadzanych do obrotu". Pozostałe koty mają być identyfikowane i rejestrowane na życzenie właściciela.
Za stworzenie i prowadzenie KROPiK ma odpowiadać Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR).
KROPiK - kiedy powstanie?
Ministerstwo poinformowało, że rejestr powstanie w ciągu trzech lat. Kolejne trzy ma potrwać proces identyfikacji i rejestracji zwierząt objętych ustawą.
- Psy i koty już oznakowane transponderem zgodnym z normą ISO 11785 nie będą wymagały ponownej identyfikacji – konieczna będzie jedynie ich rejestracja w KROPiK - przekazało.
Koszt oznakowania transponderem oraz koszt rejestracji zwierzęcia w KROPiK mają wynieść do 50 zł za każdą z usług. Opłaty mają pobierać lekarze weterynarii za wykonane czynności.
Zgodnie z projektem, dostęp do danych w KROPiK mają mieć m.in. gmina, policja, straż gminna (miejska), Inspekcja Weterynaryjna, prokuratura i sądy, m.in. w związku z prowadzoną sprawą albo w celu skontaktowania się z właścicielem zwierzęcia lub z podmiotem prowadzącym schronisko. Dostęp mają mieć też lekarze weterynarii i osoby zgłoszone ARiMR przez podmioty prowadzące schroniska dla zwierząt, choć w mniejszym zakresie.
Właściciel zwierzęcia będzie miał dostęp do danych powiązanych z numerem wszczepionego transpondera. Będzie mógł samodzielnie zmienić w KROPiK swój adres, numer telefonu kontaktowego, imię zwierzęcia, a także wprowadzić datę i przyczynę jego śmierci albo samą informację o śmierci. Możliwe będzie także oznaczenie w KROPiK swojego zwierzęcia jako zaginionego.
KROPiK - dlaczego jest potrzebny?
Dane zgromadzone w KROPiK, w tym dane osobowe, mają być usuwane po upływie pięciu lat od zarejestrowanej daty śmierci psa albo kota, albo po upływie 30 lat od zarejestrowanej daty urodzenia zwierzęcia - jeżeli data śmierci nie została zarejestrowana, albo po upływie 30 lat od daty zarejestrowania zwierzęcia w KROPiK - jeżeli jego data urodzenia nie została zarejestrowana.
Resort uzasadnił, że wprowadzenie powszechnego obowiązku znakowania i rejestracji ma wspomóc gminy w realizacji programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt. O rozwiązanie wnioskują m.in. samorządy i organizacje, których statutowym celem działania jest ochrona zwierząt.
Z danych resortu wynika, że ogólne koszty realizacji przez gminy programów opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt wzrosły niemal trzykrotnie w latach 2012-2023 i wyniosły odpowiednio 125 mln 861 tys. 730 zł oraz 347 mln 347 tys. 662 zł.
Projekt w takiej wersji opublikowany został na stronie Rządowego Centrum Legislacji z adnotacją o skierowaniu go na Stały Komitet Rady Ministrów.
Obowiązek czipowania psów zapowiedział pod koniec stycznia wiceminister rolnictwa Jacek Czerniak. Przekazał wówczas, że jednolity system czipowania psów dla całego kraju ma być kompatybilny również z systemami unijnymi.
- Każdy pies będzie zaczipowany i zarejestrowany – podkreślił. Dodał, że w systemie znajdą się podstawowe informacje dotyczące właściciela zwierzęcia. Czerniak dodał też, że jeżeli właściciel psa nagle podejmie decyzję, żeby tego psa gdzieś zostawić, to system niezwłocznie sprawdzi, do kogo zwierzę należało.
Więcej na ten temat można przeczytać na stronie tvn24.pl.
Zobacz także:
- Urocze zwierzątko nagrane w Azji. Jest jednym z najsłabiej poznanych ssaków
- Zaskakujący lokator Łazienek Królewskich otrzymał imię. "Mamy to!"
- Najdroższa rasa psów na świecie? Kosztuje prawie 10 milionów złotych
Autorka/Autor: Bartłomiej Ciepielewski/Katarzyna Oleksik
Źródło: TVN 24/PAP
Źródło zdjęcia głównego: LSOphoto/Getty Images