Anna Maria Olbrycht o międzynarodowej karierze w modelingu: "Pieniądze, które zarobiłam, to była roczna pensja mojej mamy"
Anna Maria Olbrycht i jej początki w modelingu
Kariera Anny Marii Olbrycht trwa już 18 lat. W tym czasie modelka współpracowała z wieloma markami i agencjami, poznając realia pracy w jednej z najbardziej konkurencyjnych branż na świecie. Jak przyznała w materiale Dzień Dobry Wakacje, droga do zawodowej stabilizacji nie była pozbawiona trudniejszych momentów.
Modeling często kojarzy się z prestiżem, podróżami i spektakularnymi projektami. Za kulisami kryją się jednak także niepewność, duża presja i konieczność ciągłego udowadniania swojej wartości. Anna Maria Olbrycht podkreśliła, że wielokrotnie zastanawiała się nad przyszłością w zawodzie.
- Przez 18 lat pracy w modelingu miałam takie momenty, że już mówiłam: "Dobra, już nie chcę". I nagle coś się właśnie wydarzało. Myślę, że to jest taki rollercoaster. Ale czy był taki zwrotny moment? Myślę, że moja pierwsza duża kampania, jak miałam 19 lat - stwierdziła rozmówczyni Karoliny Kalatzi.
Wspominając początki kariery, modelka zwróciła uwagę nie tylko na zawodowe wyzwania, ale również na kwestie finansowe. Jak sama przyznała, młody wiek i brak doświadczenia sprawiły, że pierwsze duże zarobki wydawały się początkiem pełnej niezależności finansowej. Z czasem przyszło jednak zrozumienie zasad funkcjonowania branży, kosztów pracy za granicą oraz mechanizmów związanych z rozliczeniami i podatkami.
- Jeszcze nie miałam za dużo świadomości o finansach, o podatkach we Francji. To była bardzo duża suma. Ja już ją w głowie wydałam i mówię: "Ale jestem bogata". Później się okazało, że we Francji zabierają 70% - podatki, agencja itd. - wspominała ze śmiechem Olbrycht.
Mimo pierwszych rozczarowań zdobywane kontrakty pozwalały jej wspierać finansowo najbliższych i tym samym odwdzięczyć się za trud wychowania.
- Pomagałam mojej mamie i babci, bo chciałam. Poleciałam do Japonii na dwa miesiące. Pieniądze, które zarobiłam, to była praktycznie roczna pensja mojej mamy - wyznała Anna Maria.
Jak Polka odnalazła się na międzynarodowym rynku modowym?
Międzynarodowy modeling wymaga nie tylko odpowiednich predyspozycji, ale także odporności psychicznej i umiejętności odnalezienia się w odmiennych kulturach oraz środowiskach zawodowych. Anna Maria Olbrycht przez lata pracowała na różnych rynkach, obserwując, jak zmieniają się oczekiwania klientów i standardy obowiązujące w branży.
- Na pewno największa konkurencja była w Paryżu i w Nowym Jorku. Tam, jak byłam na castingach z topowymi dziewczynami, trzy razy wyższymi ode mnie, to poczułam takie: "Co ja tutaj robię?". I troszeczkę mnie to zbiło z tropu, ale nie poddawałam się. Później poleciałam do LA. I w LA się okazało, że dziewczyny mojego wzrostu, z moją urodą świetnie pracują i że dla każdego jest rynek - opowiadała bohaterka materiału Dzień Dobry Wakacje.
Motoryzacyjna pasja Anny Marii Olbrycht
Choć większość osób kojarzy Annę Marię Olbrycht przede wszystkim z modelingiem, jej zainteresowania wykraczają również poza branżę fashion. Jedną z największych pasji modelki jest motoryzacja oraz jazda szybkimi samochodami.
W rozmowie z Karoliną Kalatzi opowiedziała o stereotypach, z którymi nadal spotykają się kobiety. Jak zauważyła, mimo rosnącej obecności przedstawicielek płci pięknej w świecie motoryzacji, wciąż można usłyszeć opinie podważające ich kompetencje za kierownicą.
- Spotykam się, z tym że "dziewczyna nie umie jeździć, nie umie parkować, nie zna się technicznie na samochodach, nie odróżnia marek samochodów". Ogólnie kobieta za kółkiem jest stereotypowo bardzo traktowana - zwróciła uwagę Olbrycht.
Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Gwiazda "Królowej przetrwania" o zarobkach influencerów: "Czuję bardzo dużą niesprawiedliwość"
- Ola Nowak wzięła bajkowy ślub we Włoszech. Filmowe wejście pana młodego podzieliło internautów
- 96-letnia influencerka straci miejsce w domu opieki? Seniorka zbyt głośno imprezuje