Kozi Wierch - niebezpieczna zabawa dzieci
Do incydentu doszło na Kozim Wierchu – jednym z najbardziej wymagających szczytów w polskich Tatrach. To miejsce, które zimą wymaga nie tylko doświadczenia, ale także odpowiedniego sprzętu. Mimo to na szlaku pojawiła się grupa dzieci wyposażonych w plastikowe ślizgi, potocznie nazywane jabłuszkami.
Dagmara Kaczmarek-Szałkow w Dzień Dobry TVN podkreśliła, jak poważne było to zagrożenie: "To jest ostrzeżenie, które przekazujemy za ratownikami górskimi, za portalem Tatry. Gdzie jesteśmy? Kozi Wierch, Tatry, wysokość 2 tysięcy metrów nad poziomem morza, trasa od Doliny Pięciu Stawów. Miejsce, gdzie ratownicy mówią wprost, że żadne jabłuszka, żadne sanki nie mają prawa się pojawiać, tylko raki, czekany, sprzęt wysokogórski".
W takich warunkach nawet doświadczeni turyści poruszają się ostrożnie. Stromizna, oblodzenie i twardy śnieg sprawiają, że każdy niekontrolowany ruch może skończyć się upadkiem lub zsunięciem w dół żlebu.
Szybka reakcja, która zapobiegła tragedii
Jak relacjonowała dziennikarka, dzieci były już przygotowane do zjazdu, a ich opiekun ponoć nie dostrzegł zagrożenia. Dopiero interwencja innego turysty – osoby dobrze znającej górskie realia – powstrzymała niebezpieczną zabawę.
- Tutaj mamy pomysł faktycznie zjazdu dzieci po stromym, oblodzonym, zaśnieżonym żlebie, na końcu którego były skały, próg skalny. Nie doszło do zjazdu, ponieważ opiekun tych dzieci został ostrzeżony przez kogoś bardziej doświadczonego w rejonie górskim, że jest to duże niebezpieczeństwo, że może się to skończyć tragedią, bo dzieci nie będą w stanie wyhamować, mogą uderzyć w skały. Jak widzimy, to jest śliski, twardy śnieg, więc ogromnej prędkości można na tym nabrać - zaznacza Dagmara Kaczmarek-Szałkow.
Ratownicy TOPR od lat apelują, by nie traktować gór jak miejskiego parku. Zimą obowiązuje tam zupełnie inna logika bezpieczeństwa – a podstawą jest odpowiedni sprzęt: raki, czekan, kask i doświadczenie.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki oraz Dzień Dobry TVN Extra znajdziesz też na Player.pl.
Zobacz także:
- Zuchwałe włamanie do domu w Wigilię. "Zniknęła gotówka o wartości przekraczającej milion złotych"
- Weselne dekoracje stanęły w ogniu. Pan młody z poparzeniami trafił szpitala
- Jak wygląda Jantar po sztormie? "Nie uwierzycie, co dziś zobaczyliśmy"
Autorka/Autor: Berenika Olesińska
Źródło zdjęcia głównego: Zoran Jesic/Getty Images