Dalsza część tekstu pod wideo:
Śląsk. Atak na policjantów podczas próby pomocy niemowlęciu
Policjanci z powiatu wodzisławskiego otrzymali zgłoszenie od pracownicy recepcji jednego z ośrodków wypoczynkowych. Dotyczyło ono pary, która poprosiła o pomoc w przewiezieniu umierającego dziecka do szpitala. Rodzicom zaproponowano wezwanie służb, jednak postanowili oni zabrać niemowlę i oddalić się poza teren ośrodka.
Funkcjonariusze odnaleźli parę z nosidełkiem i towarzyszącymi im psami.
- Priorytetem mundurowych było jak najszybsze sprawdzenie stanu niemowlęcia i udzielenie mu pomocy. Jak przekazano, kobieta i mężczyzna byli jednak pobudzeni i agresywni oraz nie wykonywali poleceń policjantów. Interwencję utrudniały także psy należące do pary, które nie były trzymane na smyczy - poinformowała śląska Policja.
W trakcie interwencji wyciągnął nóż
W pewnym momencie ojciec dziecka wyciągnął nóż i krzyknął, by policjanci nie zbliżali się do nich. Następnie próbował się oddalić, zabierając ze sobą rodzinę. Funkcjonariusze natychmiast obezwładnili 36-latka, jednak w trakcie interwencji, towarzysząca mu 20-letnia kobieta, uderzyła jednego z dzielnicowych.
Po zatrzymaniu kobiety i mężczyzny, policjanci wezwali pogotowie. Jak czytamy w TVN24, decyzją zespołu ratownictwa medycznego, dziecko, które uznano za zaniedbane i niedożywione, zostało przetransportowane do szpitala - trafiło na oddział intensywnej terapii.
Matka dziecka, ze względu na irracjonalne zachowanie, została objęta opieką specjalistów, jednak odpowie za naruszenie nietykalności cielesnej policjanta.
36-latek usłyszał już zarzut usiłowania czynnej napaści na policjantów.
Zobacz także:
- Zamordowano sześć seniorek. "Nie wiem, czy to koniec"
- Syn Roba Reinera stanął przed sądem. 32-latek nie przyznał się do zabicia rodziców
- Miał wejść do mieszkania i zabić swoją żonę. 45-latek usłyszał zarzuty
Autorka/Autor: Aleksandra Matczuk
Źródło: tvn24
Źródło zdjęcia głównego: GettyImages/Adam Bartosik