Syn Roba Reinera stanął przed sądem. 32-latek nie przyznał się do zabicia rodziców

Nick Reiner
Syn Roba Reinera stanął przed sądem
Źródło zdj. gł.: Pool/Getty Images
Nick Reiner, 32-letni syn reżysera i aktora Roba Reinera, stanął przed sądem w Los Angeles, gdzie nie przyznał się do zarzutów zabójstwa swoich rodziców, których ciała znaleziono w ich domu w grudniu ubiegłego roku. Mężczyźnie grozi dożywocie bez możliwości zwolnienia warunkowego lub kara śmierci.

Dalsza część tekstu poniżej.

21
Uwaga! TVN. Śmierć polskiego profesora w Grecji. Była żona zleciła zabójstwo?

Nick Reiner nie przyznał się do zabójstwa rodziców

Nick Reiner, syn reżysera i aktora Roba Reinera i jego żony Michele, pojawił się w poniedziałek, 23 lutego na rozprawie sądowej w Los Angeles. Mężczyzna miał na sobie brązowy kombinezon więzienny.

Według prokuratury 32-latek śmiertelnie ranił nożem swoich rodziców: 78-letniego Roba Reinera oraz 70-letnią fotografkę i producentkę Michele Reiner, których ciała znaleziono 14 grudnia w ich domu w Los Angeles

Nick Reiner nie przyznał się do dwóch zarzutów morderstwa pierwszego stopnia (z premedytacją).

Kolejną rozprawę zaplanowano na 29 kwietnia. W przypadku skazania grozi mu dożywocie bez możliwości zwolnienia warunkowego albo kara śmierci.

Rob Reiner - kariera

Rob Reiner zagrał m.in. w "Bezsenności w Seattle" i "Wilku z Wall Street". Wyreżyserował też filmy takie jak "Narzeczona dla księcia", "Kiedy Harry poznał Sally", "Ludzie honoru" i "Prezydent. Miłość w Białym Domu".

Swoją żonę Michele poznał na planie filmu "Kiedy Harry poznał Sally". Para miała troje dzieci.

Zobacz także:

Źródło: PAP