Pijane pielęgniarki pełniły dyżur na kardiologii. "Narażenie bezpieczeństwa pacjentów"

pielęgniarki na szpitalnym korytarzu
Pijane pielęgniarki pełniły dyżur na kardiologii. "Narażenie bezpieczeństwa pacjentów"
Źródło: FreshSplash/Getty Images
Dwie kompletnie pijane pielęgniarki w wieku 51 i 53 lat pełniły dyżur na oddziale kardiologii szpitala im. Kopernika w Łodzi. Obie miały ponad dwa promile alkoholu w organizmie. Kobiety usłyszały już zarzuty narażenia pacjentów na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Co im grozi?
Kluczowe fakty:
  • Policjanci z Łodzi zatrzymali dwie pielęgniarki w wieku 51 i 53 lat, które mając powyżej 2 promili alkoholu w organizmie, pełniły dyżur na kardiologii szpitala im. Kopernika.
  • Kobietom przedstawiono zarzuty.
  • Dyrekcja nie wyobraża sobie dalszej współpracy z tymi paniami.

Dalsza część tekstu pod wideo:

Dzień Dobry TVN
Czy Polacy reagują, gdy widzą pijanego rodzica z dzieckiem?
Źródło: Dzień Dobry TVN

Łódź. Pijane pielęgniarki na dyżurze w szpitalu

Do zdarzenia doszło w Wielką Sobotę. Jak dowiedział się dziennikarz tvn24.pl, do siódmego komisariatu policji zadzwonił pacjent oddziału kardiologii szpitala Kopernika w Łodzi zaniepokojony głośnym zachowaniem pielęgniarek, które sugerowało, że mogą być one pod wpływem alkoholu. - Gdy policjanci przyjechali na miejsce, podejrzenie się potwierdziło. Zatrzymano dwie kobiety w wieku 51 oraz 53 lat. Badanie alkomatem wykazało u młodszej z nich 2,1 promila alkoholu w organizmie, natomiast u starszej 2,5 promila - powiedziała PAP aspirant Kamila Sowińska z KMP w Łodzi. Pielęgniarki zostały przewiezione na komendę, gdzie ulokowano je w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych - do czasu wytrzeźwienia.

 Pijane pielęgniarki z zarzutami

Dalsze czynności w tej sprawie są prowadzone pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Łódź Górna. - Kobietom przedstawiono zarzuty narażenia pacjentów na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Za to przestępstwo grozi od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności - przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Paweł Jasiak. Rzeczniczka szpitala im. Kopernika w Łodzi Julia Ścigała zapewniła, że sobotni incydent na oddziale kardiologii wywołał powszechne oburzenie, zarówno w gronie personelu, jak i dyrekcji. - Pielęgniarki złamały zasady etyki zawodowej, nie tylko wobec pacjentów, ale i pozostałych pracowników. Narażenie bezpieczeństwa pacjentów jest niedopuszczalne. Zachowanie pielęgniarek godzi w dobre imię zawodu i naszego szpitala. Obie zostały odsunięte od pracy, trwa wewnętrzne postępowanie wyjaśniające. Dyrekcja nie wyobraża sobie dalszej współpracy z tymi paniami - zaznaczyła rzeczniczka.

Zobacz także: