Zamiast wielkanocnych jajek znaleźli śmiertelną broń. "Na miejscu przeprowadzono szeroko zakrojoną akcję"

Jajka wielkanocne na trawie
Zamiast wielkanocnych jajek znaleźli śmiertelną broń. "Na miejscu przeprowadzono szeroko zakrojoną akcję"
Źródło: Redjina Ph/Getty Images
Zamiast kolorowych jajek i słodyczy, tegoroczne wielkanocne poszukiwania w niemieckim Vaihingen an der Enz zakończyły się nieoczekiwanym odkryciem. Dwóch mężczyzn natknęło się na przedmiot, który wzbudził nie tylko ich zdumienie, ale i alarm wśród służb ratunkowych. Wkrótce spokojne świąteczne popołudnie zamieniło się w akcję z udziałem funkcjonariuszy i ekspertów od materiałów niebezpiecznych.

Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo

Klatka kluczowa-337211
Filmowa Wielkanoc: hity na rodzinny seans
Źródło: Dzień Dobry TVN
Kluczowe fakty:
  • W ogrodzie w miejscowości Vaihingen an der Enz w Niemczech znaleziono butelkę z napisem „Polonium 210”, którą przekazano do analizy w ministerstwie środowiska Badenii-Wirtembergii.
  • Polon-210 to wyjątkowo niebezpieczna, radioaktywna i potencjalnie śmiertelnie trująca substancja – strażacy ocenili butelkę jako autentyczną.
  • Po znalezieniu butelki przeprowadzono dużą akcję ratunkową z udziałem 138 funkcjonariuszy i 41 pojazdów, jednak wstępne pomiary nie wykazały obecności promieniowania

Niebezpieczne odkrycie w wielkanocne popołudnie

Dwóch mężczyzn, którzy w ogrodzie w miejscowości Vaihingen an der Enz (Niemcy) poszukiwało wielkanocnych upominków, natknęło się na małą butelkę z napisem „Polonium 210” – poinformowała lokalna policja. Próbkę przekazano do analizy w ministerstwie środowiska Badenii-Wirtembergii.

Jak wyjaśnił komendant miejscowej straży pożarnej Andy Dorroch, polon-210 to wyjątkowo niebezpieczna, radioaktywna substancja, mogąca być śmiertelnie trująca.

- Polon-210 to potencjalnie śmiertelnie trująca substancja radioaktywna - oświadczył komendant miejscowej straży pożarnej Andy Dorroch. Strażacy ocenili butelkę jako autentyczną. - Pojemnik pasuje do substancji – stwierdził Dorroch.

Eksperci uznali odnalezisko za niebezpieczne

Według strażaków butelka wyglądała na autentyczną – jej etykieta była oficjalna, a sam pojemnik, ważący około 200 gramów, był stosunkowo ciężki, co odpowiada właściwościom tej substancji.

- Etykieta jest wyraźnie i oficjalnie oznakowana. Co więcej pojemnik, którego waga szacowana jest na 200 gramów, jest stosunkowo ciężki, co jest zgodne z faktem, że polon-210 jest relatywnie gęstą substancją. Zatem już teraz zakładamy, że to rzeczywiście ta substancja - powiedział Dorroch.

Z relacji służb wynika, że po znalezieniu butelki mężczyźni natychmiast powiadomili ratowników. Na miejscu przeprowadzono szeroko zakrojoną akcję, w której uczestniczyło 138 funkcjonariuszy i 41 pojazdów, w tym jednostki specjalizujące się w ochronie radiologicznej i materiałach niebezpiecznych oraz ekspert z elektrowni jądrowej.

Wstępne pomiary nie wykazały obecności promieniowania. Butelkę zabezpieczono i przekazano do dalszych badań ministerstwu środowiska.

Czym jest polon?

Polon jest pierwiastkiem o bardzo wysokiej radiotoksyczności, mogącym stanowić poważne zagrożenie zdrowotne – szczególnie niebezpieczne jest jego wdychanie lub kontakt z otwartymi ranami.

Więcej na TVN24

Zobacz także: