Wspólne czytanie łączy pokolenia. "Nie ma żadnego wzoru ani modelu, który rodzic musi zrealizować"
Czytanie z dzieckiem - jakie korzyści niesie?
Jak podkreślił Dyrektor Instytutu Książki Grzegorz Jankowicz, czytanie nie powinno wiązać się z żadnego rodzaju presją.
- Czytanie nie musi być perfekcyjne, dlatego że jest bardzo naturalną czynnością. Tylko, że szkoła często przekonuje nas, że jest to coś trudnego, że jest to jakieś dodatkowe wyzwanie, że musimy pokonać jakieś przeszkody. Ludzie sobie wyobrażają, że żeby czytać z dzieckiem, muszą stworzyć doskonałe warunki, że musi być wokół spokojnie, że muszą mieć dużo czasu. Wszystkie te wyobrażenia są tak naprawdę wyniesione z własnych złych doświadczeń i możemy to zrobić inaczej - zauważył.
Jakie korzyści płyną ze wspólnego czytania z dzieckiem?
- Po pierwsze, czytanie daje dziecku bardzo wiele, jeśli chodzi o jego rozwój poznawczy, emocjonalny, intelektualny. To jest oczywiste. Mniej oczywiste jest to, że wspólne czytanie wspaniale wzmacnia więź między rodzicem a dzieckiem. Można to robić w każdych warunkach. Nie ma żadnego wzoru ani modelu, który rodzic musi zrealizować - podkreślił Grzegorz Jankowicz.
- Nawet 5-10 minutowa wspólna lektura może dziecku pomóc w rozwoju, a pomiędzy rodzicem i dzieckiem fantastycznie zawiąże się wtedy relacja - dodał gość Dzień Dobry TVN.
Wyjątkowe akcje, które wspierają czytanie od najmłodszych lat
Grzegorz Jankowicz wspomniał także o kampanii społecznej "Czytaj chwilę". Do czego nawiązuje jej hasło przewodnie?
- To hasło nawiązuje do wszystkiego, co powiedzieliśmy. Wybraliśmy je, żeby zwrócić uwagę na to, że czytać można krótko - to po pierwsze, a po drugie, chcieliśmy też zwrócić uwagę na to, że dzieci dorastają i pewne doświadczenia, jeśli ich nie złapiemy w odpowiednim momencie, to będzie je potem trudno nadrobić - zauważył.
- Zależało nam na tym, żeby za pomocą tego hasła nakierować rodziców na ten trop, żeby nie zmarnowali tego czasu, nie przegapili tej chwili - dodał.
Dyrektor Instytutu Książki poruszył również kwestię programu "Mała książka - wielki człowiek".
- To jest program Instytutu Książki, który ma parę lat, program bookstartowy. Chodzi o to, że instytut wyposaża rodziców w książki. Zaczynamy od świeżo urodzonych - każda mama, która opuszcza szpital położniczy, otrzymuje od nas specjalną wyprawkę, tam jest książka "Tyci, Tyci" ze specjalnymi wierszykami - zdradził.
Na jakie etapy podzielono całą inicjatywę?
- Ten pierwszy etap to dzieci od zera do 3 lat, drugi etap to dzieci z przedszkoli, a ostatni etap to uczennice i uczniowie pierwszych klas szkół podstawowych - podsumował Grzegorz Jankowicz.
Więcej na temat programu "Mała książka - wielki człowiek" znajdziesz na jego profilu na Facebooku oraz oficjalnej stronie internetowej.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Ma 104 lata i regularnie odwiedza bibliotekę. "Jest to dla mnie zaskoczenie, że tak długo się trzymam"
- Bibliotekarz najbardziej stresującym zawodem? Spytaliśmy u źródła
- Najpiękniejsze biblioteki na świecie. W niektórych z nich mogliście już być