Joanna Kulig i Jan Holoubek prosto z Toronto. "Dziki, dziki Wschód" zachwycił publiczność

Joanna Kulig i Jan Holoubek prosto z Toronto. "Dziki, dziki Wschód" zachwycił publiczność
"Dziki Dziki Wschód" na festiwalu filmowym w Toronto
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Getty Images Entertainment
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Joanna Kulig i Jan Holoubek prosto z Toronto opowiedzieli nam o światowej premierze "Dzikiego, dzikiego Wschodu". Twórcy zdradzili, jak publiczność przyjęła ich najnowszą produkcję, a także opowiedzieli o emocjach towarzyszących pierwszemu pokazowi filmu.

Joanna Kulig i Jan Holoubek zachwyceni premierą "Dzikiego, dzikiego Wschodu"

Prosto z 51. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Toronto połączyli się z nami twórcy filmu "Dziki, dziki Wschód". Joanna Kulig i Jan Holoubek nie kryli wzruszenia i radości po światowej premierze produkcji. Seans spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem publiczności.

- Bardzo dobrze się czujemy. Była to bardzo fajna projekcja. Była pełna sala. Potem po projekcji mnóstwo ludzi zostało, zadawało nam pytania. Bardzo pozytywnie odbieramy tę projekcję - powiedział Jan Holoubek.

Pierwsze głosy na temat filmu są bardzo obiecujące. Wśród pojawiających się opinii widzów i krytyków powtarzają się zachwyty nad reżyserią, mrocznym klimatem produkcji oraz aktorstwem.

- Cieszę się, że pracujemy razem z Janem, że było tyle wzruszeń i bardzo dobry odbiór, wzruszający i ludzie rzeczywiście zostali do końca. Była pełna widownia i bardzo się cieszę, że ten film ma swoją światową premierę właśnie na tym festiwalu - powiedziała Joanna Kulig.

"Dziki, dziki Wschód". Historia zaskakująco mocno rezonuje z teraźniejszością

Choć scenariusz filmu "Dziki, dziki Wschód" powstał kilkanaście lat temu, jego tematyka okazuje się dziś wyjątkowo aktualna. Jan Holoubek zwraca uwagę, że historia opowiedziana w filmie nabiera nowego, niepokojącego znaczenia w obliczu powrotu nacjonalizmu i ksenofobii w Europie.

- Tak się niestety dzieje, że mamy nawrót nacjonalizmu, ksenofobii w Europie, w Polsce też. To jest tak, że ten scenariusz 13 lat temu wydawał mi się historią, o czymś, co już minęło. Nagle nabiera niestety aktualności i to jest bardzo zła droga, której zakończenie znamy z historii drugiej wojny światowej - powiedział Jan.

Akcja filmu rozgrywa się w 1943 roku, jednak twórcy zdecydowali się przedstawić wojenną historię w nietypowej konwencji. Dramatyczne wydarzenia zostały ubrane w klimat westernu, tworząc opowieść, która łączy historyczne realia z charakterystyczną dla tego gatunku surową atmosferą i wyrazistymi bohaterami.

 - Moja postać jest silną, waleczną postacią. W tej scenerii musi być dokonanych wiele trudnych wyborów. To nie jest postać czarno-biała. Jest zdecydowana i walcząca - powiedziała Joanna.

W filmie nie zabrakło również znakomitej obsady. Obok Joanny Kulig występują m.in. Piotr Trojan i Robert Więckiewicz.

Joanna Kulig zachwyciła na festiwalu. Postawiła na kreację polskiej projektantki

Podczas festiwalu w Toronto Joanna Kulig zwróciła uwagę nie tylko swoją rolą w filmie "Dziki, dziki Wschód", ale również wyjątkową stylizacją. Aktorka pojawiła się na czerwonym dywanie w efektownej kreacji autorstwa Magdy Butrym, jednej z najbardziej rozpoznawalnych polskich projektantek na światowej scenie mody.

- Bardzo Magdę Butrym lubię i szanuję. Wydaje mi się, że właśnie na takim festiwalu z polskim filmem fajnie być i z Magdą, która też jest w Polką i promuje naszą kulturę - powiedziała Joanna.

Przeczytaj recenzję filmu.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Nastazja Bloch
Reporter: Kinga Burzyńska