- Księżna Mette-Marit po dłuższej przerwie wraca do wykonywania swoich obowiązków.
- Niedawno księżna spotkała się z norweskimi paraolimpijczykami.
- Podczas przyjęcia miała ze sobą aparat, który wspomaga oddychanie.
Dalsza część tekstu znajduje się poniżej.
Księżna Mette-Marit pojawiła się z aparatem wspomagającym oddychanie
Między 6 a 15 marca odbyły się XIV Zimowe Igrzyska Paraolimpijskie w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo. Ze sportowcami, którzy reprezentowali Norwegię spotkała się księżna Mette-Marit. Na spotkaniu obecni byli również Haakon, następca tronu Norwegii, księżniczka Ingrid Alexandra i książę Sverre Magnus, drugi w kolejności do norweskiego tronu.
Choć na pierwszy rzut oka w tym spotkaniu nie było nic nadzwyczajnego, to uwagę przykuła księżna, która podczas uroczystości korzystała z aparatu wspomagającego oddychanie.
Dlaczego księżna Norwegii korzysta z aparatu wspomagającego oddychanie?
Księżna Mette-Marit zmaga się z samoistnym zwłóknieniem płuc. O tym, że choruje dowiedziała się w 2018 roku, tuż po swoich 45. urodzinach.
Samoistne (idiopatyczne) włóknienie płuc to rodzaj przewlekłego, postępującego zapalenia płuc. Osoby z tym schorzeniem stopniowo zaczynają mieć coraz większe problemy z oddychaniem. Schorzenie jest nieuleczalne. W momencie, gdy leki łagodzące objawy choroby przestają działać, szansą dla pacjentów pozostaje przeszczep płuc.
Zobacz także:
- 61-letnia supermodelka z dumą pozuje w bikini. "To może brzmieć dla was szalenie"
- Michael J. Fox żyje. Stacja CNN przeprasza za publikację niepokojącego materiału
- Jacek Magiera nie żyje. "Trudno znaleźć właściwe słowa w obliczu tak nagłej i zupełnie niespodziewanej straty"