Koniec procesu syna księżnej Mette-Marit. Prokuratura zażądała surowej kary

Marius Borg Høiby
Koniec procesu syna księżnej Mette-Marit. Prokuratura zażądała surowej kary
Źródło zdj. gł.: Nicky J Sims/Getty Images
Ponad 7 lat więzienia - tyle prokuratura zażądała kary dla Mariusa Borga Høiby'ego, syna norweskiej księżnej koronnej Mette-Marit. 29-latek został oskarżony m.in. o gwałty i przemoc wobec kobiet. Kiedy zapadnie wyrok?
Kluczowe fakty:
  • Sąd rejonowy w Oslo zakończył w czwartek proces 29-latka.
  • Wyrok ma zapaść w ciągu kilku tygodni.
  • Oskarżony usłyszał 39 zarzutów, w tym dotyczących gwałtów, przemocy fizycznej i przestępstw narkotykowych.

Dalsza część tekstu pod wideo:

DD_20250215_Jobson_rep_REP
Księżna Catherine – twarz współczesnej monarchii
Źródło: Dzień Dobry TVN

Norwegia. Prokuratura chce ponad siedmiu lat więzienia dla syna księżnej

Akt oskarżenia obejmował łącznie 39 czynów, w tym wielokrotne przypadki przemocy seksualnej, stosowania przemocy fizycznej oraz przestępstwa związane z narkotykami. Według prokuratury część zarzutów dotyczy gwałtów, a inne – wykorzystywania kobiet znajdujących się w stanie ograniczonej zdolności do obrony, m.in. pod wpływem substancji odurzających. 29-latek miał także brać udział w handlu narkotykami i wielokrotnie naruszać sądowe zakazy zbliżania się do swoich ofiar.

Oskarżyciele ocenili, że skala i charakter przestępstw uzasadniają wymierzenie kary ponad siedmiu lat więzienia. Oskarżony odrzucił większość zarzutów.

Marius Borg Høiby - kim jest? Proces

Marius Borg Høiby to syn księżnej koronnej Mette-Marit. Przyszedł na świat, zanim jego matka wzięła ślub z następcą norweskiego tronu, księciem Haakonem. Nie pełni funkcji publicznych i nie należy do rodziny królewskiej w rozumieniu konstytucji, jednak jako syn przyszłej królowej przez lata uczestniczył w życiu dworu. Kluczowym elementem procesu były szczegółowe zeznania pokrzywdzonych kobiet, składane za zamkniętymi drzwiami. Dodatkowe zainteresowanie wywołał fakt, że co najmniej jedna z nich to znana w Norwegii prezenterka telewizyjna i influencerka. Jako świadkowie stanęły przed sądem osoby znane ze świata mediów i życia publicznego. Ich obecność przyciągnęła uwagę opinii publicznej. Sam oskarżony często odnosił się w trakcie postępowania do swojego zachowania. Wielokrotnie płakał, opisując siebie jako "potwora" i "głównego wroga publicznego". Agresywne zachowania tłumaczył uzależnieniem od narkotyków i presją ze strony opinii publicznej. Proces wywołał szeroką debatę w norweskim społeczeństwie. Komentatorzy oceniali, że jego przebieg obnażył utrwalone schematy obwiniania ofiar przemocy seksualnej. W trakcie rozpraw pokrzywdzone kobiety były konfrontowane z pytaniami o brak oporu, swoje zachowanie po zdarzeniach czy motywacje, co – jak podkreślano – odtwarzało utrwalone szablony obwiniania ofiar gwałtu. Zwracano także uwagę na ciężar i dramatyzm zeznań oraz wtórną traumatyzację, na którą pokrzywdzone kobiety były narażone. Sprawa była intensywnie komentowana przez media z całego świata. Obowiązywał zakaz ujawniania danych pozwalających na identyfikację ofiar i części świadków. Za jego złamanie czworo dziennikarzy straciło akredytację, a telewizji publicznej NRK za naruszenie wytycznych grozi kara w wysokości 400 tys. koron (ponad 150 tys. złotych).

Marius Borg Høiby pozostaje w areszcie. Spada poparcie dla norweskiej monarchii

Sąd zapowiedział ogłoszenie wyroku w ciągu kilku tygodni. Do tego czasu syn księżnej Mette-Marit pozostanie w areszcie, gdzie przebywa od początku lutego. Zdaniem komentatorów znaczenie procesu Mariusa Borga Høiby'ego wykracza daleko poza samą sprawę karną i wpływa na debatę o odpowiedzialności osób publicznych oraz na postrzeganie monarchii jako takiej. Według badań pracowni Norstat przeprowadzonych na początku marca na zlecenie telewizji NRK rodzina królewska mierzy się z wyraźnym spadkiem poparcia ze strony Norwegów. W ciągu roku poparcie dla monarchii spadło o 10 proc. i wyniosło 62 proc., jednak wśród najmłodszej grupy respondentów (18–29 lat) monarchię popiera niewiele ponad połowa badanych.

Zobacz także:

Źródło: Z Oslo Mieszko Czarnecki (PAP)
Autorka/Autor: Dominika Czerniszewska