Dalsza część tekstu pod wideo:
Intymne nagrania z hotelu wyciekły do sieci
Portal BBC opisał szokującą historię pary z Chin, która spędziła noc w jednym z hoteli w Shenzhen. Ich intymne chwile zostały uchwycone przez kamerę znajdującą się w wentylacji ściennej. Oprócz tego obraz transmitowany był do tysięcy osób, które zalogowały się na płatny kanał z treściami dla dorosłych.
W jaki sposób para odkryła, że była nagrywana? 30-latek sam korzystał z tej strony i trzy tygodnie po wizycie w hotelu, znalazł nagranie przedstawiające go właśnie w intymnej sytuacji. Partnerka mężczyzny była przerażona odkryciem, obawiając się o własną reputację i fakt, że film może dotrzeć do jej znajomych, czy nawet rodziny.
Problem z potajemnym nagrywaniem martwi obywateli Chin
BBC podkreśla, że pochodzące z kamer szpiegowskich filmy pojawiają się w sieci od co najmniej 10 lat, mimo że produkcja i dystrybucja treści dla dorosłych jest w kraju nielegalna. Sytuacja ta martwi szczególnie kobiety, które na forach internetowych wymieniają się poradami, w jaki sposób sprawdzać pokój, by wykryć ewentualny, ukryty monitoring.
Niektórzy decydują się nawet na rozstawianie w pokojach namiotów, by mieć pewność, że nie są potajemnie nagrywani. Choć w ubiegłym roku w Chinach wprowadzono przepisy, które nakładają obowiązek regularnego sprawdzania obecności ukrytych kamer przez właścicieli obiektów, strach przed tym zagrożeniem nie ustał.
W ciągu zaledwie 18 miesięcy zidentyfikowano sześć stron i aplikacji, które obsługiwały ponad 180 hotelowych kamer. To właśnie z nich transmitowano aktywność gości.
Zobacz także:
- Nie żyje olimpijski mistrz i legenda polskiego boksu. Marian Kasprzyk odszedł w wieku 86 lat
- Po ataku gołoledzi szpitale są pełne osób ze złamaniami. Jakich urazów było najwięcej?
- Zginęła z rąk byłego męża, który ją nękał przez dwa lata. "Zabił w biały dzień"
Autorka/Autor: Aleksandra Matczuk
Źródło: BBC
Źródło zdjęcia głównego: GettyImages/Evgen_Prozhyrko