Uratowali mężczyznę w hipotermii. Zamarzał, stojąc na przystanku autobusowym

Uratowali mężczyznę w hipotermii. Zamarzał, stojąc na przystanku autobusowym
5 rzeczy, które musisz wiedzieć o poranku
Źródło: Dzień Dobry TVN
Tegoroczna zima daje się we znaki nie tylko kierowcom, ale i osobom czekającym na przystankach autobusowych. Na własnej skórze przekonał się o tym jeden z mieszkańców Swarzędza (woj. wielkopolskie), który doznał hipotermii. Na szczęście, mężczyzna mógł liczyć na pomoc innego przechodnia oraz kierowczyni autobusu. O szczegółach sprawy opowiedziała w Dzień Dobry TVN Joanna Kryńska. - W takim wypadku liczy się każda minuta - podkreśliła.
Artykuł w skrócie:
  • Starszy mężczyzna zamarzał, stojąc na przystanku autobusowym. Groźna sytuacja miała miejsce w poniedziałek, w Swarzędzu pod Poznaniem.
  • Na szczęście, jak podkreśliła w Dzień Dobry TVN Joanna Kryńska, z pomocą ruszyli mu przypadkowy przechodzień oraz kierowczyni jednego z autobusów.
  • Dzięki ich szybkiej reakcji starszego pana udało się uratować.

Mężczyzna w hipotermii uratowany przez innego przechodnia i kierowczynię autobusu

O zdarzeniu opowiedziała w Dzień Dobry TVN Joanna Kryńska.

- Na rękach powinniśmy nosić tę kobietę i mężczyznę, którzy, w Swarzędzu, nie zostali obojętni - po pierwsze, mężczyzna, który zauważył człowieka przy przystanku autobusowym i coś wydawało mu się dziwnego - jakiś sopel, jakieś dziwne zachowanie. Człowiek zaczyna zachowywać się nieodpowiednio, nie odpowiada na jego pytanie. Co zrobił? Nie wsiadł do autobusu, jak inni, tylko został przy nim - relacjonowała.

Jak podkreśliła dziennikarka TVN24, przechodzień, który zauważył zamarzającego mężczyznę, już od początku widział, że dzieje się z nim coś złego.

- Spodziewał się tego, że dzieje się jakiś problem, że może dochodzić do hipotermii - tak właśnie było. Co jeszcze się wydarzyło? Wspaniała kobieta, która chce być anonimowa, ale my dziś o pani głośno mówimy i bijemy brawo. To jest kobieta, która prowadziła autobus i zatrzymała się, nie myśląc o tym, czy pojedzie dalej. Wezwano służby, służby dojechały bardzo szybko - zaznaczyła Joanna Kryńska.

Prezenterka dodała przy tym, że kluczowa okazała się szybka reakcja.

- Przytulali go. Powiedzieli, że - nim dotrą lekarze - trzeba mu pomóc. W tym wypadku liczy się każda minuta. Nie ma pewności, czy tego człowieka uda się uratować, a w tym wypadku - udało się. Wielkie brawa dla mężczyzny, który pochylił się nad potrzebującym i dla tej kobiety - podsumowała.

Bohaterski czyn mieszkańców Swarzędza

W rozmowie z TVN24 pan Artur, który pomógł starszemu mężczyźnie, zdradził, dlaczego nie przeszedł obok niego obojętnie.

- Coś mnie podkusiło, żeby się odwrócić, jeszcze raz zobaczyć tego pana. Zauważyłem, że miał jakby taki sopel lodu wystający spod brody. (...) Stwierdziłem, że z panem chyba nie jest okej. Był z nim ograniczony kontakt, jedyne co zrozumiałem, to że wraca z pracy i jedyne, co potrzebuje, to taksówkę - wyjaśnił.

Na pomoc ruszyła również kierująca autobusem linii 490.

- Kierowczyni, zatrzymując się na przystanku, zobaczyła wychłodzonego mężczyznę, który potrzebował pomocy. Powiadomiła służby ratunkowe, udostępniła koc termiczny. Podzieliła się też własną ciepłą odzieżą i gorącym napojem - podkreśliła cytowana przez TVN24 Izabela Gruszczewska-Gonet, prezeska Swarzędzkiego Przedsiębiorstwa Komunalnego.

Więcej informacji znajdziesz na stronie TVN24.pl.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki dostępne są na Player.pl.

Zobacz także: