- Starszy mężczyzna zamarzał, stojąc na przystanku autobusowym. Groźna sytuacja miała miejsce w poniedziałek, w Swarzędzu pod Poznaniem.
- Na szczęście, jak podkreśliła w Dzień Dobry TVN Joanna Kryńska, z pomocą ruszyli mu przypadkowy przechodzień oraz kierowczyni jednego z autobusów.
- Dzięki ich szybkiej reakcji starszego pana udało się uratować.
Mężczyzna w hipotermii uratowany przez innego przechodnia i kierowczynię autobusu
O zdarzeniu opowiedziała w Dzień Dobry TVN Joanna Kryńska.
- Na rękach powinniśmy nosić tę kobietę i mężczyznę, którzy, w Swarzędzu, nie zostali obojętni - po pierwsze, mężczyzna, który zauważył człowieka przy przystanku autobusowym i coś wydawało mu się dziwnego - jakiś sopel, jakieś dziwne zachowanie. Człowiek zaczyna zachowywać się nieodpowiednio, nie odpowiada na jego pytanie. Co zrobił? Nie wsiadł do autobusu, jak inni, tylko został przy nim - relacjonowała.
Jak podkreśliła dziennikarka TVN24, przechodzień, który zauważył zamarzającego mężczyznę, już od początku widział, że dzieje się z nim coś złego.
- Spodziewał się tego, że dzieje się jakiś problem, że może dochodzić do hipotermii - tak właśnie było. Co jeszcze się wydarzyło? Wspaniała kobieta, która chce być anonimowa, ale my dziś o pani głośno mówimy i bijemy brawo. To jest kobieta, która prowadziła autobus i zatrzymała się, nie myśląc o tym, czy pojedzie dalej. Wezwano służby, służby dojechały bardzo szybko - zaznaczyła Joanna Kryńska.
Prezenterka dodała przy tym, że kluczowa okazała się szybka reakcja.
- Przytulali go. Powiedzieli, że - nim dotrą lekarze - trzeba mu pomóc. W tym wypadku liczy się każda minuta. Nie ma pewności, czy tego człowieka uda się uratować, a w tym wypadku - udało się. Wielkie brawa dla mężczyzny, który pochylił się nad potrzebującym i dla tej kobiety - podsumowała.
Bohaterski czyn mieszkańców Swarzędza
W rozmowie z TVN24 pan Artur, który pomógł starszemu mężczyźnie, zdradził, dlaczego nie przeszedł obok niego obojętnie.
- Coś mnie podkusiło, żeby się odwrócić, jeszcze raz zobaczyć tego pana. Zauważyłem, że miał jakby taki sopel lodu wystający spod brody. (...) Stwierdziłem, że z panem chyba nie jest okej. Był z nim ograniczony kontakt, jedyne co zrozumiałem, to że wraca z pracy i jedyne, co potrzebuje, to taksówkę - wyjaśnił.
Na pomoc ruszyła również kierująca autobusem linii 490.
- Kierowczyni, zatrzymując się na przystanku, zobaczyła wychłodzonego mężczyznę, który potrzebował pomocy. Powiadomiła służby ratunkowe, udostępniła koc termiczny. Podzieliła się też własną ciepłą odzieżą i gorącym napojem - podkreśliła cytowana przez TVN24 Izabela Gruszczewska-Gonet, prezeska Swarzędzkiego Przedsiębiorstwa Komunalnego.
Więcej informacji znajdziesz na stronie TVN24.pl.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki dostępne są na Player.pl.
Zobacz także:
- Nie żyje olimpijski mistrz i legenda polskiego boksu. Marian Kasprzyk odszedł w wieku 86 lat
- Po ataku gołoledzi szpitale są pełne osób ze złamaniami. Jakich urazów było najwięcej?
- Zginęła z rąk byłego męża, który ją nękał przez dwa lata. "Zabił w biały dzień"
Autorka/Autor: Aleksandra Kokot
Źródło: Dzień Dobry TVN, TVN24
Źródło zdjęcia głównego: Getty Images/NurPhoto