Dua Lipa i jej mąż zorganizowali w Palermo 3-dniowe wesele. Niektórzy mieszkańcy zaprotestowali

Dua Lipa i jej mąż zorganizowali 3-dniowe wesele. Protesty w Palermo
Dua Lipa i jej mąż zorganizowali 3-dniowe wesele. Protesty w Palermo
Źródło zdj. gł.: Stephane Cardinale - Corbis/Getty Images
Wesele Dua Lipy i Calluma Turnera w Palermo miało być jednym z najbardziej spektakularnych wydarzeń towarzyskich tego roku. Trzydniowe uroczystości przyciągnęły uwagę mediów z całego świata, ale wywołały także niezadowolenie części mieszkańców sycylijskiej stolicy. Zamknięcie kluczowych placów i ograniczenia w dostępie do centrum miasta doprowadziły do protestów.
Kluczowe fakty:
  • Dua Lipa przekazała mieszkańcom Palermo 5 tys. funtów rekompensaty za utrudnienia związane z organizacją wesela.
  • W mieście pojawił się napis: "Palermo nie jest na sprzedaż".
  • Władze miasta podkreślają, że wydarzenie przyniosło Palermo korzyści wizerunkowe i gospodarcze.

Dua Lipa już po ślubie. Kontrowersje w Palermo

Dua Lipa i Callum Turner wzięli ślub. Jak donosiły brytyjskie media, 30-letnia gwiazda muzyki oraz 36-letni aktor pobrali się podczas kameralnej ceremonii, która odbyła się w londyńskim Old Marylebone Town Hall. Z kolei 3-dniowe uroczystości weselne zostały zorganizowane we włoskim Palermo. Więcej pisaliśmy o tym tutaj.

Organizacja wesela gwiazd wiązała się z licznymi ograniczeniami dla mieszkańców. Na potrzeby wydarzenia zamknięto dwa główne place - Piazza Croce dei Vespri oraz Piazza Sant’Anna.

Według informacji brytyjskich mediów, takich jak m.in. Daily Mail, wokalistka zdecydowała się przekazać rekompensatę mieszkańcom dotkniętym utrudnieniami. Niektórych zdenerwowało zachowanie Dua Lipy. W mieście pojawiły się hasła: "Palermo nie jest na sprzedaż".

Kontrowersje wokół ślubu Dua Lipy. Miasto tłumaczy działania służb

Napięcie wzrosło również w dniu przyjazdu gości weselnych, gdy służby porządkowe ograniczyły dostęp do części centrum miasta. Policja rozproszyła osoby zgromadzone na Piazza Sant’Anna. Niezadowolenie wyrażały także niektóre lokalne firmy zmuszone do wcześniejszego zakończenia działalności w piątkowy wieczór.

Do sprawy odniósł się burmistrz Palermo Roberto Lagalla, który zaznaczył, że wszystkie działania miały służyć zapewnieniu bezpieczeństwa podczas wydarzenia o międzynarodowym rozgłosie. Samorządowiec podkreślił również, że podobne przedsięwzięcia przynoszą miastu korzyści promocyjne i ekonomiczne, mimo że wiążą się z czasowymi niedogodnościami dla części mieszkańców.

Zobacz także:

Źródło: Daily Mail
Autorka/Autor: Oskar Netkowski