Nożownik w Zakopanem? Miał zaatakować wracającą do domu kobietę. Zakończono obławę

Zakopane, radiowóz policji
Atak nożownika w Zakopanem
Źródło: ewg3D/Getty Images, SOPA/Getty Images
Dramatyczne doniesienia z zakopiańskiej Olczy wstrząsnęły mieszkańcami Podhala. Służby otrzymały zgłoszenie o ataku nożownika na wracającą do domu kobietę. Na miejsce natychmiast wezwano policjantów i ratowników. Poszkodowana trafiła do szpitala w poważnym stanie, a w okolicy rozpoczęła się szeroko zakrojona obława. Jednak z biegiem godzin sytuacja zaczęła nabierać zaskakującego obrotu.
Kluczowe zagadnienia:
  • Kobieta z Zakopanego miała zostać zaatakowana przez nieznanego mężczyznę z nożem.
  • Ranna trafiła do szpitala, jej stan określono jako poważny.
  • Policja rozpoczęła szeroką obławę na potencjalnego napastnika.
  • Poszukiwania ostatecznie zostały zakończone, ponieważ w sprawie pojawiły się nowe zaskakujące informacje.

Dalsza część tekstu poniżej.

"Uwaga!". Atak nożownika w Krakowskim szpitalu
"Uwaga!". Atak nożownika w Krakowskim szpitalu

Atak nożownika w Zakopanem - zgłoszenie rannej kobiety

W poniedziałek wieczorem, 16 lutego, zakopiańska policja otrzymała zgłoszenie o brutalnym ataku z użyciem noża. Według relacji nieznany mężczyzna zaatakował kobietę wracającą do domu w dzielnicy Olcza. Po krótkiej szarpaninie napastnik miał ugodzić ją w brzuch, a następnie zbiegł.

Poszkodowana, mimo obrażeń, zdołała uciec do pobliskich zabudowań i poprosić o pomoc. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe. Kobieta była przytomna, gdy trafiła pod opiekę medyków. Lekarze walczyli o jej zdrowie.

Zakopane - obława na nożownika

Zaraz po zgłoszeniu rozpoczęła się intensywna akcja poszukiwawcza.

- Na miejsce natychmiast skierowano policyjne patrole, które rozpoczęły poszukiwania sprawcy. Trwa obława na napastnika. Funkcjonariusze zabezpieczają ślady i ustalają okoliczności zdarzenia - przekazała Anna Zbroja, rzeczniczka małopolskiej policji.

Jak dodał st. asp. Maciej Kasprzycki z Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem w rozmowie z Interią, "w tej chwili trwają rozmowy ze świadkami, próba dotarcia do monitoringu i ustalenia całego przebiegu tego zdarzenia od momentu zgłoszenia, jak i analizowanie wszystkich okoliczności tej sprawy".

Zaskakujący zwrot w śledztwie

Choć początkowo wszystko wskazywało na brutalny atak, z czasem sytuacja zaczęła wyglądać inaczej. Z nieoficjalnych ustaleń reportera RMF FM wynika, że obława została przerwana. Funkcjonariusze wnioskują, że do ataku mogło w ogóle nie dojść.

Wszystko wskazuje na to, że kobieta sama okaleczyła się ostrym narzędziem. Policja nadal prowadzi czynności wyjaśniające, starając się dokładnie ustalić przebieg wydarzeń i motywy działania kobiety.

Więcej informacji w sprawie znajdziesz na tvn24.pl.

Zobacz także: