- W czerwcu 2026 r. swoje nowe krążki zaprezentują znani światowi artyści - m.in. The Strokes, Dua Lipa czy Evanescence.
- Sprawdź nasze subiektywne zestawienie najciekawszych zagranicznych premier miesiąca.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Evanescence "Sanctuary" - premiera płyty 5 czerwca
Jedną z najgłośniejszych premier czerwca 2026 będzie bez wątpienia nowy album Evanescence. Krążek "Sanctuary" to pierwszy studyjny materiał zespołu od czasu "The Bitter Truth" z 2021 roku. To propozycja nie tylko dla tych, którzy wychowali się na ich szlagierach, takich jak "Bring me to life" czy "Hello", wydanych na początku tego stulecia. Z pewnością przypadnie do gustu również młodszym słuchaczom, którzy przepadają za mrocznym, emocjonalnym graniem z pogranicza rocka alternatywnego i gotyckiego metalu.
Wokalistka grupy, Amy Lee już w pierwszych zapowiedziach sugerowała, że wracają do cięższego i bardziej filmowego brzmienia. Słychać to szczególnie w singlach "Who Will You Follow" czy "Afterlife", gdzie monumentalne refreny mieszają się z agresywnymi gitarami i dramatycznym klimatem. Warto się z nimi zapoznać przed premierą całego materiału.
Jest to świetna wiadomość, gdyż fani zespołu od dawna podkreślali, że właśnie takiego Evanescence brakowało im najbardziej. My wprost nie możemy się doczekać wydawnictwa, które swą premierę będzie miało 5 czerwca. Zapiszcie tę datę w kalendarzu i poświęćcie nowym dźwiękom od Evanescence początek tegorocznego lata. Może nie są zbyt radosne, w związku z czym nie bardzo komponują się z nadchodzącą porą roku, ale warto. Zapewniamy.
Dua Lipa "Dua Lipa (Live From Mexico)" - premiera płyty 5 czerwca
Kolejną ważną premierą miesiąca będzie coś dla miłośników nowoczesnego popu i koncertowej energii. Dua Lipa, której taneczne hity już dawno podbiły światowe sceny, postawiła tym razem na wydawnictwo koncertowe. "Live From Mexico" jest zapisem jednego z najbardziej widowiskowych koncertów z jej ostatniej trasy. Cyfrowa wersja albumu trafiła do serwisów streamingowych już 22 maja, jednak dla kolekcjonerów i fanów fizycznych wydań najważniejszy będzie czerwiec - właśnie wtedy do sprzedaży w Polsce trafią zarówno klasyczne płyty CD, jak i winyle.
To idealny krążek przede wszystkim dla tych, którzy lubią stadionowe emocje, taneczne rytmy i pop dopracowany w najmniejszych detalach. Album zawiera największe przeboje wokalistki w nowych aranżacjach, a także duet z Fherem Olverą z zespołu Maná. Naszym zdaniem "Live From Mexico" idealnie sprawdzi się jako soundtrack na wakacyjne miesiące. Premiera fizycznych wersji albumy już 5 czerwca.
The Strokes "Reality Awaits" - premiera płyty 26 czerwca
Czerwiec 2026 przyniesie także długo wyczekiwany powrót The Strokes. Album "Reality Awaits" to pierwsza od sześciu lat płyta nowojorskiej grupy i zarazem propozycja dla fanów indie rocka, garażowego grania oraz nostalgicznego klimatu początku lat 2000.
Materiał na krążek powstawał w egzotycznej Kostaryce pod okiem legendarnego producenta Ricka Rubina, a prace nad nim kończono w różnych zakątkach świata. Zawiera 9 premierowych utworów, którym warto poświęcić czas w najbliższym czasie. Premierę zaplanowano na 26 czerwca.
Muse "The Wow! Signal" - premiera płyty 26 czerwca
Wśród czerwcowych premier nie zabraknie również czegoś dla fanów widowiskowego rocka i futurystycznych konceptów. Grupa Muse zaprezentuje bowiem album "The Wow! Signal", któego tytuł nawiązuje do jednej z najbardziej intrygujących zagadek międzygwiezdnych ubiegłego wieku - silnego, 72-sekundowego sygnału radiowego odebranego w 1977 roku.
Nowy materiał ma łączyć elektronikę, ciężkie riffy i klimat science fiction, z którego zespół słynie od lat. Naszym zdaniem warto zainteresować się nim w najbliższych tygodniach. Premiera 26 czerwca.
Zobacz także:
- Co nowego w muzyce? Oto zagraniczne premiery, które zdominują kwiecień
- Maj pełen muzycznych emocji. Te zagraniczne płyty umilą wam wiosnę
- Te polskie albumy warto poznać w maju. Od Darii ze Śląska po rockowe klasyki