- Phil Collins od 2022 roku nie występuje publicznie z powodu choroby.
- Artysta niedawno gościł w programie BBC Breakfast, gdzie opowiedział o tym, jaki jest obecnie jego stan zdrowia.
- Zdradził też, czy jest szansa na to, by wrócił na scenę.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Jaki jest obecnie stan zdrowia Phila Collinsa?
Phil Collins jest jedną z najbardziej ikonicznych gwiazd rocka w Wielkiej Brytanii. Był frontmanem kultowego zespołu Genesis, opublikował też wiele solowych krążków. Od 2022 roku artysta nie występuje jednak publicznie z powodu choroby. Niedawno gościł w programie BBC Breakfast, gdzie opowiedział o tym, jaki jest obecnie jego stan zdrowia.
- Jestem teraz zdrowszy niż od dłuższego czasu. Ostatnie 18 miesięcy było w porządku. Wcześniej nie było najlepiej. Wszystkie problemy zdrowotne dopadły mnie jednocześnie. Wszystko, co mogło pójść źle, poszło źle, ale teraz wszystko jest już dobrze. Miałem problemy z kolanem, które ciągnęły się przez dłuższy czas, ale mimo tego grałem i koncertowałem - mówił.
- Ostatecznie musiałem przejść operację kolana i miałem ją aż pięć razy, ponieważ albo dochodziło do infekcji, albo coś się psuło - dodał.
Czy Phil Collins wróci na scenę?
W wywiadzie dla BBC Breakfast Phil Collins odniósł się również do swojego nadchodzącego wprowadzenia do Rock and Roll Hall of Fame. Będzie to już drugie takie wyróżnienie dla muzyka - wcześniej do galerii sław trafił zespół Genesis w 2010 roku.
- Zapytali mnie, czy wystąpię, ale odmówiłem, bo trzeba być w odpowiedniej formie, żeby zrobić coś takiego. Nie można po prostu wyjść na scenę - trzeba ćwiczyć, a jeśli przez dłuższy czas się nie śpiewało, głos nie będzie w dobrej kondycji. To nie byłoby dobre, więc wolę tego nie robić - wyjaśnił muzyk.
Mimo to artysta dał do zrozumienia, że ma nadzieję jeszcze kiedyś wystąpić. Przyznał, że nadal ma wiele "pomysłów na teksty" do nowej muzyki i rzeczy, "w które chciałby się zaangażować". Jednakże prawdopodobnie nie wróci już do grania na perkusji. Ta czynność mocno odbiła się na jego organizmie, zatem musiał z niej całkowicie zrezygnować.
- Wciąż jeszcze próbuję się z tym pogodzić… Całe życie grałem na perkusji. Nagle nie móc tego robić to szok - powiedział Brytyjczyk w dokumencie "Phil Collins: Drummer First" - Gra na perkusji odcisnęła piętno na moich rękach i nogach - dodał.
- Jeśli któregoś dnia obudzę się i będę w stanie utrzymać pałeczki perkusyjne, spróbuję jeszcze raz. Ale mam wrażenie, że wykorzystałem już wszystkie swoje siły - podsumował.
Zobacz także:
- Phil Collins zapozował z synem. Zmagający się z chorobą muzyk pokazał się po długiej przerwie
- Phil Collins wymaga całodobowej opieki. "Wszystko, co mogło pójść nie tak, zbiegło się w czasie"
- Phil Collins skończył 75 lat. Córka pokazała najnowsze zdjęcia: "Mam szczęście"