Adrian Szymaniak rozpoczyna kolejny etap leczenia. "Zaczynamy truć dziada ponownie"

Adrian ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" walczy z glejakiem
Adrian ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" walczy z glejakiem
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Adrian Szymaniak zmaga się z chorobą nowotworową. W krótkim nagraniu zamieszczonym w mediach społecznościowych opowiedział, jak przebiega leczenie. Czy walka z glejakiem daje oczekiwane efekty? Uczestnik programu "Ślub od pierwszego wejrzenia" mówił o wynikach najnowszych badań.
Kluczowe fakty:
  • Adrian Szymaniak - uczestnik programu "Ślub od pierwszego wejrzenia" - od 2025 roku zmaga się z chorobą nowotworową.
  • Lekarze zdiagnozowali u niego glejaka IV stopnia. To jeden z najgroźniejszych i najbardziej agresywnych nowotworów.
  • Mężczyzna - w krótkim nagraniu zamieszczonym na Instagramie - opowiedział o przebiegu leczenia.

Dalsza część tekstu znajduje się poniżej.

Klatka kluczowa-251422
Anita i Adrian - powrót do normalności - napisy
Źródło: Dzień Dobry TVN

Adrian Szymaniak choruje na glejaka

W lipcu 2025 roku Adrian Szymaniak - uczestnik programu "Ślub od pierwszego wejrzenia" - poinformował, że ma nowotwór. Lekarze zdiagnozowali u niego glejaka IV stopnia. Jest on wyjątkowo niebezpieczny i agresywny.

Kiedy powszechnie stosowane metody leczenia okazały się niewystarczające, mężczyzna postanowił spróbować innowacyjnej i bardzo drogiej terapii TT Fields Optune. Wykorzystuje ona pole elektryczne. Dzięki niemu podział komórek nowotworowych jest zaburzony.

Adrian Szymaniak opowiedział o postępach w leczeniu

Uczestnik "Ślubu od pierwszego" wejrzenia zmieścił na Instagramie krótkie nagranie, w którym opowiedział o przebiegu leczenia. Rozpoczyna właśnie kolejny cykl tzw. chemioterapii podtrzymującej i - jak przyznał - jest bardzo zadowolony z wyników badań.

- Rano oddałem krew do badań i wyniki standardowo - na szczęście wszystko w normie. Wszystkie parametry, które mają wpływ na kontynuację chemioterapii, są w jak najlepszym porządku. Więc przede mną kolejna paczka tych chemicznych witamin i od jutra zaczynamy truć dziada ponownie - mówił. W dalszej części relacji wyznał, że czeka kolejne badania - rezonans magnetyczny - a później na konsultację z lekarzem.

- Jeszcze jutro rezonans i po południu spotkanie z profesorem, żeby zobaczyć, co w tym rezonansie wyjdzie. Więc też dam Wam znać. Miłego popołudnia. Trzymajcie się! Cześć - dodał.

Adrian Szymaniak
Adrian Szymaniak o leczeniu
Źródło zdjęcia: Instagram

Zobacz także:

Autorka/Autor: Katarzyna Oleksik