Poruszające wyznanie Adriana Szymaniaka na temat choroby. "I nagle wszystko się zmieniło"

Adrian Szymaniak
Poruszające wyznanie Adriana Szymaniaka na temat choroby. "I nagle wszystko się zmieniło"
Źródło zdj. gł.: Dzień Dobry TVN
U Adriana Szymaniaka niespełna rok temu zdiagnozowano glejaka IV stopnia. Wytrwale walczy o zdrowie i chce zachęcać innych do wykonywania badań profilaktycznych i reagowania, gdy pojawią się pierwsze niepokojące objawy. Wraz z żoną nagrał poruszające wideo.

Dalszą część artykułu znajdziesz pod materiałem wideo.

Klatka kluczowa-251422
Anita i Adrian - powrót do normalności - napisy
Źródło: Dzień Dobry TVN

Choroba Adriana Szymaniaka

Historia Adriana Szymaniaka i Anity Szydłowskiej-Szymaniak zaczęła się w 2018 roku, kiedy wzięli udział w programie "Ślub od pierwszego wejrzenia". Eksperci trafili w dziesiątkę, łącząc ich w parę. Po zakończeniu telewizyjnego eksperymentu zakochani nadal są razem i tworzą szczęśliwy związek. W grudniu 2025 roku pobrali się ponownie - tym razem zdecydowali się na ślub kościelny, by przypieczętować swoją miłość.

Niespełna rok temu życie Szymaniaków wywróciło się do góry nogami. Adrian dowiedział się, że jest poważnie chory. Zdiagnozowano u niego glejaka IV stopnia. Rozpoczął leczenie, przeszedł dwie operacje. Wielomiesięczna opieka specjalistów przyniosła dobre efekty. Uczestnik "Ślubu od pierwszego wejrzenia" nie przebywa już w szpitalu i stara się godzić terapię leczniczą z codziennym życiem. W mediach społecznościowych publikuje treści na temat walki o zdrowie, ale też chce uświadamiać swoich obserwatorów, dlaczego nie powinni bagatelizować pierwszych niepokojących objawów.

- Czasem życie zmienia się w jednej chwili. Dlatego tak ważna jest uważność na sygnały, które wysyła organizm. Objawy guza mózgu nie zawsze są oczywiste - mogą przypominać zwykłe zmęczenie, migrenę albo stres. Maj to miesiąc budowania świadomości na temat guzów mózgu. Nie ignoruj objawów, które się powtarzają lub nagle pojawiają. Reagowanie na czas może mieć ogromne znaczenie - napisał Adrian na Instagramie.

Adrian Szymaniak i jego walka o zdrowie

Adrian oraz Anita nagrali wideo, w którym wrócili wspomnieniami do okresu, kiedy pojawiła się diagnoza.

- To był normalny dzień. Praca w ogródku, zabawy z dziećmi. Wieczorem szykowaliśmy się na długo wyczekiwaną randkę. Planowaliśmy wakacje - powiedziała Anita.

- I nagle wszystko się zmieniło. Ogromny ból głowy, uczucie splątania myśli, mdłości, wymioty, omamy wzrokowe. Nic na to wcześniej nie wskazywało. Diagnoza przyszła nagle. Glejak - dodał Adrian.

Małżonkowie zaznaczyli, że trzeba być uważnym i reagować, gdy pojawią się pierwsze symptomy.

- Wczesna diagnoza daje lepszą skuteczność w dalszym leczeniu - podkreślił Szymaniak.

Internauci są poruszeni nagraniem i życzą Adrianowi dużo siły w dalszej walce o zdrowie.

"Nie wolno się bać", "Zdrówka, wytrwałości i jeszcze więcej miłości", "Życzę optymizmu", "Jesteście wielcy" - czytamy w komentarzach.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Justyna Piąsta