Dalsza część tekstu pod wideo:
Zagrał w teledysku Taylor Swift
Najnowszy teledysk Taylor Swift do utworu "Opalite" budzi ogromne emocje wśród internautów. W obsadzie klipu znalazły się same znane nazwiska. Wystąpili tam m.in. aktor Domhnall Gleeson, muzyk Lewis Capaldi i prowadzący popularny program telewizyjny Graham Norton.
Plejada gwiazd, jak i sam pomysł na teledysk zostały ciepło przyjęte przez fanów. Do tej pory na samym YouTube zobaczyło go 14 milionów osób.
Teraz w sieci pojawił się nowy, zakulisowy wątek dotyczący klipu do "Opalite".
Nie wiedział kim jest Taylor Swift
Stacja BBC opisała historię 83-letniego mężczyzny, który wziął udział w teledysku Swift, nie znając wcześniej jej twóczości.
Mieszkający w hrabstwie Kent w Anglii Barrie Reynolds współpracuje na co dzień z agencją aktorsko-modelingową. Jakiś czas temu poinformowano go, że o godz. 7 ma pojawić się w Londynie.
- Powiedziałem, że nie ma pociągów, więc wysłali po mnie taksówkę - opowiadał w BBC Radio Kent.
Jak dodał w rozmowie z dziennikarzami, współpracą z Taylor Swift najbardziej zaskoczone były jego wnuczki. - Obawiam się, że nie mam pojęcia, kim ona jest - odpowiedział im wówczas.
Tuż przed realizacją zlecenia, 83-latek przeczytał w gazecie o trasie koncertowej Taylor Swift i wiedział już nieco więcej na temat twórczości amerykańskiej artystki.
W klipie Barrie Reynolds zagrał surowego jurora, pokazując gwieździe ocenę "0".
- Ta konkretna piosenka wpada w ucho, mimo że (w klipie) oceniłem ją na zero - podsumował 83-latek, dodając, że sama Taylor jest "miła i empatyczna".
Zobacz także:
- Beyoncé największą wygraną Grammy 2025. Nagrodzono też jednego z prezydentów USA
- Nie żyje D'Angelo. Zdobywca czterech nagród Grammy miał 51 lat
- Dźwięki na długie, jesienne wieczory. Jakich zagranicznych płyt słuchać w listopadzie?
Autorka/Autor: Aleksandra Matczuk
Źródło: TVN24/BBC
Źródło zdjęcia głównego: GettyImages/Gilbert Flores / Contributor/ Twitter