Gwiazdy

Modelka plus size cierpi na jadłowstręt. "Gdy padło słowo anoreksja roześmiałam się"

Gwiazdy

Autor:
Oskar
Netkowski
Fabio Formaggio / EyeEm/Getty Images Modelka plus size walczy z anoreksją

Tess Holiday cierpi na anoreksję. Modelka jest w bardzo trudnym momencie nie tylko życia, ale także kariery. Początkowo nikt nie chciał jej uwierzyć, że faktycznie zmaga się z chorobą. Wszystko dlatego, że jest plus size.

Tess Holiday - modelka plus size z anoreksją

Tess Holliday nazywa siebie "aktywistką body positive" i z dumą odnosi się do określenia "plus size". Modelka stworzyła nawet ruch #effyourbeautystandards ("zmień swoje standardy piękna") na Instagramie, aby udowodnić, że rozmiar, wiek, kolor skóry czy inne cechy nie mają wpływu na miłość do samych siebie. O gwieździe znów jest głośno. Tym razem z powodu jej problemów zdrowotnych.

Gdy Tess ogłosiła, że cierpi na anoreksję, nikt jej nie wierzył. Wszystko przez stereotyp, wedle którego choroba ta utożsamiana jest z osobami bardzo szczupłymi. Modelce zarzucono więc kłamstwo i chęć wywołania medialnego szumu. Do tych słów gwiazda odniosła się w bardzo osobistym eseju opublikowanym w serwisie "Today".

Porady dietetyków

Czy makaron tuczy?
Czy makaron tuczy?Dzień Dobry TVN
wideo 2/12

Tess Holiday o walce z anoreksją

Modelka nie spodziewała się, że ją także może dopaść anoreksja. Jej zwierzenie to także chęć uwrażliwienia innych na ten problem. W swoim osobistym tekście wróciła pamięcią do czasów młodości, kiedy zaczęła się jej niezdrowa relacja z jedzeniem. Nie bez znaczenia okazały się tragiczne zdarzenie z dzieciństwa – gdy Tess miała 10 lat, jej mama została zastrzelona. Pocieszenia szukała wówczas w jedzeniu. Objadanie doprowadziło do jej otyłości.

- Kiedy dowiedziałam się, że mam anoreksję, byłam w szoku. Od ponad 10 lat ograniczam posiłki. Oznacza to, że nie jem, a kiedy jem, to bardzo mało. Czasem jest to jeden duży posiłek dziennie. Moja dietetyk Anna Sweeney jako pierwsza zwróciła mi na to uwagę. Powiedziała: "Nie mam uprawnień do diagnozowania ciebie, ale gdybym mogła, to wskazałbym u ciebie jadłowstręt". Gdy padło słowo anoreksja roześmiałam się. Pomyślałam: "Widzisz jaka jestem gruba? Nie ma mowy, żeby to słowo kiedykolwiek zostało przypisane komuś mojej postury" - wyznała w eseju Tess Holliday.

- W swojej głowie wciąż zmagam się z pytaniem, które nie daje mi spokoju: "Jak to jest, że głodząc się jestem w grubym ciele?". Zdałam sobie jednak sprawę, że ten problem dosięga osób o różnych kształtach i rozmiarach. Otrzymałam wiele wiadomości od osób, które zmagają się z tym samym problemem, co z jednej strony było wyzwalające, z drugiej zasmucające. To bardzo trudna i osamotniona walka. Trudno poradzić sobie ze zdezorientowanym wyrazem twarzy, z tymi spojrzeniami, kiedy mówię o anoreksji – opisywała modelka.

Zobacz także:

Autor:Oskar Netkowski

Źródło zdjęcia głównego: Fabio Formaggio / EyeEm/Getty Images

Pozostałe wiadomości