Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo.
Polacy bez podium, ale z viralem
Biało-Czerwoni zajęli 10. miejsce w rywalizacji drużynowej, jednak szybko stali się jedną z najbardziej rozpoznawalnych ekip igrzysk. Wszystko za sprawą poczucia humoru i wspomnianej maskotki, która stała się symbolem polskiej reprezentacji.
Zdjęcia i filmiki z pierogiem obiegły media społecznościowe, a kibice zaczęli dopytywać, skąd ten pomysł. Okazało się, że to dopiero początek tej historii.
Snoop Dogg wkracza na lodowisko (prawie)
Jak zdradziła w rozmowie z Interią Jekaterina Kurakowa, do kadry Polski dotarła zaskakująca informacja. Snoop Dogg, amerykański raper i jeden z ambasadorów igrzysk olimpijskich, miał szukać kontaktu z drużyną. Z jakiego powodu? Chciał dostać pluszowego pieroga.
- Podczas treningu pojawili się dziennikarze, co było dość dziwne. Wtedy dowiedzieliśmy się, że Snoop Dogg pyta, z kim może się skontaktować, żeby dostać tę zabawkę - opowiada Kurakowa.
Czy udało się nawiązać kontakt ze Snoop Doggiem?
Łyżwiarka postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce i napisała do Snoopa bezpośrednio na Instagramie. Na razie cisza, ale nadzieja nie gaśnie.
– Czekam, że Snoop, który ma 88,5 miliona obserwujących, napisze do małej Katiuni "dziękuję" – dodała z uśmiechem.
Czy maskotka trafi do rąk Snoop Dogga? Tego jeszcze nie wiemy, ale przynajmniej polski pieróg zrobił międzynarodową karierę.
Zobacz także:
- Radzimir Dębski ponownie wystąpił ze Snoop Doggiem. Nagranie trafiło do sieci
- Rodzina Snoop Dogga przeżywa tragedię. "Miłość mojego życia"
- Billie Eilish i Snoop Dogg na ceremonii zakończenia igrzysk. Scena ustawiona z dala od Paryża
Autorka/Autor: Aleksandra Podedworna
Źródło: WP
Źródło zdjęcia głównego: Getty Images