Piotr Adamczyk o pracy na planie "Klara. Rewolucja": "Dobre seriale mają to do siebie, że z sezonu na sezon są coraz lepsze"
"Klara. Rewolucja" już w HBO
Jeden z ulubionych seriali powraca na małe ekrany. Zdjęcia do drugiego sezonu "Klara. Rewolucja" rozpoczęły się w maju 2025 roku i trwały do końca czerwca. Jak zapowiadają twórcy, jest na co czekać. Kolejne historie bohaterów będą jeszcze bardziej intensywne emocjonalnie.
Dlaczego? W życiu Klary dojdzie do prawdziwej rewolucji. Niespodziewanie do jej mieszkania wróci ojciec, Władysław, z którym bohaterka nie utrzymywała bliskich relacji. Niemal równocześnie pojawi się także Aleks, który zawalczy o ich związek i "postawi wszystko na jedną kartę". W efekcie życie Klary zacznie wymykać się spod kontroli, a ona sama ponownie będzie musiała odpowiedzieć sobie na pytanie, czego naprawdę chce.
- Ci, którzy zakochali się w pierwszym sezonie "Klary", w absurdzie, który gdzieś się unosi nad tą historią, będą mieć tego jeszcze więcej. Te dobre seriale mają to do siebie, że z sezonu na sezon są coraz lepsze. To jest ten case. Ja gram Wojtusia, przyjaciela bardzo wrażliwego. Cała ta nasza czwórka to jest grupa przyjaciół w "Klarze", ale i nie tylko, więc się lubimy na planie - powiedział Piotr Adamczyk.
Przyjaciele Klary w tarapatach
Widzowie będą mieli okazje poznać także równolegle historie pozostałych bohaterów. Wojciech rozpocznie zupełnie nowy etap życia i pozna ortopedę Sebastiana.
- To jest wyzwanie, kiedy każda postać jest napisana inaczej. Każdy z nas mówi inaczej, jest inną osobowością. Tutaj każda postać ma swój własny styl i jesteśmy wrzuceni w absurdalne sytuacje - mówił Piotr Adamczyk.
Wronka w swoim charakterystycznym stylu ruszy na poszukiwanie szczęścia, jednocześnie mierząc się z poważnymi tematami zdrowotnymi.
- Wymyślono dla mnie taki większe płotki, jeśli chodzi o pokonywanie przeszkód w życiu. Pojawi się trochę melancholii w mojej postaci. To jest ciekawe, kiedy ktoś tak słoneczny napotyka się na zwykłe przeszkody, jak choroba. Ona pojawi się w szczególnym momencie. To jest bardzo ciekawe obserwować takiego kolorowe ptaka, który ma złamane skrzydełko – stwierdziła Katarzyna Warnke.
Nie zabraknie także kota Gerarda, który - jak w pierwszym sezonie - pozostanie ironicznym komentatorem wydarzeń.
- Strasznie dużo się dzieje, jest rewolucja francuska, leje się krew w kościele i to u mnie. Wydaje mi się, że tutaj się naprawdę wydarzyło. W mieszkanku u Klary byłam ja, Piotr, kochanek i Piotr. Teraz jest tam masa ludzi i jest ciasno. Ciężko przejść - podsumowała aktorka.
Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl. Zobacz także:
- Izabela Kuna o starzeniu się, ADHD i nowym podejściu do życia. "Przeżywam trzecią młodość"
- Ile Wandy jest w Izie Kunie? Aktorka zdradza kulisy pracy nad "Teściami 3"
- Iza Kuna pocałowała na wizji kolegę. "Bardzo go kocham"