O czym będzie druga książka Tomasza Organka? "Napisałem kilka tysięcy stron"

O czym będzie druga książka Tomasza Organka? "Napisałem kilka tysięcy stron"
Tomasz Organek pisze kolejną książkę. "Napisałem kilka tysięcy stron"
Źródło wideo: Dzień Dobry T
Źródło zdj. gł.: Dzień Dobry TVN Online
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Tomasz Organek nie tylko podbija branżę muzyczną, ale też rozwija się jako pisarz. Jest właśnie w trakcie pisania drugiej książki. O czym będzie? Artysta uchylił rąbka tajemnicy w rozmowie z Karoliną Kalatzi.

Tomasz Organek wyda drugą książkę

Tomasz Organek jest znanym muzykiem, kompozytorem, wokalistą i autorem tekstów. Jednak nie tylko muzyka mu w duszy gra. Obecnie z pasją odkrywa świat literatury. Swoją pierwszą książkę pt. "Historia opanowywania trwogi" wydał w 2019 roku. Jak się okazuje, obecnie pracuje nad drugą publikacją.

- Minęło 7 lat od debiutu i nie spieszyłem się z tą drugą książką. Pracowałem bardzo solidnie. Przeczytałem kilkaset książek. Napisałem chyba kilka tysięcy stron. Po prostu pracowałem nad warsztatem i czuję, że jestem gotowy, żeby pokazać takie nowe wyjście, drugie wyjście z cienia. Jestem strasznie tego ciekawy. W ogóle to mnie bardzo pochłania, nawet momentami chyba bardziej niż muzyka. (...) Książka niedługo się pewnie ukaże, w przyszłym roku mam nadzieję - zapowiedział muzyk.

O czym będzie nowe dzieło Organka?

- To będzie opowieść o latach 90-tych, o moim dorastaniu na prowincji, w takiej małej miejscowości. O problemach różnych z tym związanych. Tylko uprzedzam, bo jeśli ktoś ogląda mnie z mojej miejscowości Raczki, to nie jest o Raczkach - podkreślił Tomasz.

Tomasz Organek o swojej twórczości 

Tomasz Organek podkreślił w wywiadzie, że zarówno tworzenie nowych utworów, jak i pisanie książek to coś, dzięki czemu może wyrazić się artystycznie.

- W ogóle komponując, to dotyczy muzyki i też pisania, naprawdę nie zastanawiam się, do kogo to jest, czy dla kogo to jest. Staram się to robić najlepiej jak umiem i jeśli dane powiedzmy dzieło, czy utwór przejdzie taką wewnętrzną kontrolę, to znaczy, że to jest bardzo surowa kontrola. Dopiero później pokazuję to dalej, gdzieś tam w redakcji itd. Nie wiem, czy to trafi do szerokiej publiczności, nie zastanawiam się nad tym. Chcę, żeby to było po prostu. To mnie po prostu spełnia i chcę to robić - zaznaczył muzyk.

Organek nie ukrywa, że jest bardzo wymagający wobec siebie. - Jestem, ale to dobrze. Bo jak człowiek się wspina na coraz wyższe etapy i odkrywa swoje własne eureki na własny swój użytek, (...) to tym większą to sprawia radość i wyzwala takie większe pokłady kreatywności - podkreślił.

Całą rozmowę znajdziesz w materiale wideo.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Justyna Piąsta
Reporter: Karolina Kalatzi