Maja Barełkowska doceniona przez studentów
Maja Barełkowska od trzech lat prowadzi zajęcia z interpretacji wiersza na Wydziale Aktorskim Uniwersytetu Andrzeja Frycza Modrzewskiego w Krakowie. Sposób, w jaki przekazuje studentom swoją wiedzę, sprawił, że została zgłoszona do plebiscytu Polska Press "Nauczyciel roku 2025". Choć nie zdobyła głównej nagrody w kategorii "Najlepszy nauczyciel akademicki roku", sama nominacja stała się dla niej ogromnym wyróżnieniem.
Jak podkreśla, impuls do nauczania pojawił się u niej naturalnie - z potrzeby dzielenia się doświadczeniem i z wieloletniej miłości do poezji.
- Całe życie kochałam mówić poezję, od małej, młodej dziewczyny rozkochanej w wierszach. Potem miałam zajęcia w teatrze amatorskim u pana Wiesława Komasy. Po pierwsze czułam, że ja to chyba umiem, ja to rozumiem. Sam wiersz jest dla mnie rzeczą, która mnie niesamowicie inspiruje, bo to jest kwintesencja emocji i uczuć w pigułce. Skondensowana bardzo forma - tłumaczy gościni Dzień Dobry TVN. Podkreśla, że decyzja o wejściu w świat akademicki była formą wdzięczności wobec własnych nauczycieli i mistrzów.
- Oddawałam to, co dostałam. Bo dostałam bardzo dużo i poczułam, że to jest ten moment, kiedy ja to mogę oddać. A poza tym nauczanie bardzo mnie inspiruje - wyjaśnia wykładowczyni.
Praca ze studentami okazała się dla niej nie tylko wyzwaniem, ale i źródłem ogromnej satysfakcji. Jak przyznaje, początki nie były łatwe.
- Ta nominacja sprawiła mi taką radość i taką satysfakcję, dlatego że ja nie umiałam uczyć, jak przyszłam na Uniwersytet Andrzeja Frycza Modrzewskiego w Krakowie, gdzie są pierwsze niepubliczne studia magisterskie aktorskie w Polsce. Teraz są już dyplomy, więc ten wydział już dojrzał i wypuszcza za chwilę absolwentów - uświadamia Maja Berełkowska.
Maja Berełkowska o metodach nauczania młodych aktorów
Jednym z najważniejszych elementów pracy Mai Barełkowskiej jest podejście oparte na pozytywnej pedagogice. Aktorka świadomie rezygnuje z krytyki, oceniania i presji, stawiając na wzmacnianie indywidualności studentów.
- To zgodziło się z moim kierunkiem rozwojowym i zainteresowaniem pedagogiką pozytywną, czyli nastawieniem na wzmacnianie pozytywnych cech, podnoszenie poczucia własnej wartości, utwierdzanie w oryginalności. Próbowałam bez krytykowania, bez oceniania, bez mówienia "dobrze - źle". Oczywiście przekazywałam całą wiedzę teoretyczną na temat wiersza, opowiadałam ogólnie o aktorstwie poprzez wiersz, ale pozwalam moim studentom przychodzić tej rodzącej się osobowości artystycznej na świat i ją w tym wzmacniać, i puszczać dalej. I były efekty. Potwierdza też grono pedagogiczne, że osoby, które wychodziły po pół roku, roku pracy ze mną, rozkwitały - zaznacza wykładowczyni.
Ta nominacja potwierdziła, że tak się da. Że nie musi być przemocy, nie musi być ciśnięcia, że nie musi być krytyki. Ja jestem zafascynowana tym sposobem i jestem szczęśliwa, że to zostało potwierdzone- dodaje Maja Barełkowska.
Słowa aktorki potwierdzili w Dzień Dobry TVN jej studenci, którzy niespodziewanie wkroczyli do studia z kwiatami, doprowadzając swoją wykładowczynię do łez wzruszenia.
- Pani Maja jest najlepszą specjalistką w swojej dziedzinie. Nie ma lepszej specjalistki od wiersza, a przede wszystkim jest wspaniałym człowiekiem - oceniła jedna z uczennic.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Nauczyciel Roku 2025 wybrany. Do kogo powędrowało wyróżnienie?
- Wykładowczyni wymyśliła zabawny sposób, by studenci nie ściągali podczas egzaminu. To rozwiązanie stało się hitem Internetu
- Anna Dymna o roli pedagoga. "Uczę w szkole ze względów egoistycznych"