Dalsza część tekstu pod wideo:
Żałoba
Alicja "Bibi" Klenczon nie żyje
Alicja "Bibi" Klenczon przez ostatnie dekady aktywnie uczestniczyła w wydarzeniach poświęconych twórczości swojego męża. Szczególne miejsce w jej działalności zajmowało Szczytno, z którym związana była rodzina Krzysztofa Klenczona. To właśnie tam wielokrotnie pojawiała się podczas koncertów i uroczystości upamiętniających muzyka.
Alicja "Bibi" Klenczon odeszła w roku, w którym przypada 45. rocznica śmierci jej męża. Krzysztof Klenczon, gitarzysta, kompozytor i lider zespołów Czerwone Gitary oraz Trzy Korony, zmarł 7 kwietnia 1981 r. w następstwie obrażeń odniesionych w tragicznym wypadku samochodowym. Artysta pozostawił po sobie wiele piosenek, które na stałe zapisały się w historii polskiej muzyki, w tym "Matura", "Historia jednej znajomości", "Kwiaty we włosach" oraz "10 w skali Beauforta".
Wiadomość o śmierci Alicji "Bibi" Klenczon pojawiła się we wtorek późnym wieczorem. Przekazał ją w mediach społecznościowych Wiesław Wilczkowiak, wiceprezes Stowarzyszenia Muzycznego im. Krzysztofa Klenczona "Christopher", który od lat pozostaje blisko związany z rodziną artysty.
"Dzisiaj zmarła Alicja Bibi Klenczon - dołączyła do Krzysztofa. Serdeczne wyrazy współczucia dla całej rodziny pozostającej w żałobie" - zaznaczył Wiesław Wilczkowiak.
Szczytno żegna żonę Krzysztofa Klenczona
O śmierci Alicji "Bibi" Klenczon poinformowali również przedstawiciele Szczytna.
"Z głębokim żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Alicji "Bibi" Klenczon, żony Krzysztofa Klenczona. O Jej odejściu poinformowała w mediach społecznościowych Hanna Klenczon, siostra Krzysztofa" - czytamy w komunikacie.
Przedstawiciele Szczytna przypomnieli również, że Alicja Klenczon regularnie odwiedzała miasto i uczestniczyła w wydarzeniach poświęconych artyście.
"Często odwiedzała Szczytno, uczestnicząc w wydarzeniach poświęconych Krzysztofowi Klenczonowi. Z ogromną serdecznością promowała nasze miasto oraz muzyczne dziedzictwo męża, podkreślając jego szczególną więź ze Szczytnem. Zapamiętamy Ją jako osobę pełną ciepła i życzliwości, niestrudzenie dbającą o artystyczne dziedzictwo Krzysztofa" - zaznaczono.
Zobacz także:
- Nie żyje Jan Frycz. Aktor miał 72 lata. "Rodzina prosi o nieskładanie kondolencji"
- Nie żyje legenda telenoweli. "Nasza wspaniała gwiazda pożegnała się z nami"
- Hayden Panettiere nie żyje. "Wnosiła ogrom miłości i radości w życie wszystkich, którzy ją znali"