Dawid Podsiadło o kulisach wielkich koncertów. Jakie emocje mu towarzyszą?

Dawid_Easy-Resize
Na trasie koncertowej Dawida Podsiadły
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Dzień Dobry TVN
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Koncerty Dawida Podsiadły są fenomenem w Polsce. Fani artysty zapełniają stadiony, czyniąc go jednym z najchętniej oglądanych wokalistów na żywo. A dla samego Dawida to z kolei dowód na to, że jego muzyka wciąż potrafi trafiać do ludzkich serc. Jakie emocje towarzyszą mu na chwilę przed wyjściem na scenę? Sandra Hajduk-Popińska postanowiła to sprawdzić. Zobacz reportaż.

Jak Dawid Podsiadło przygotowuje się do koncertów?

Dawid Podsiadło jest jednym z najpopularniejszych wokalistów w kraju. Jego koncerty są niezwykle ważnym wydarzeniem dla fanów, bo wreszcie mogą usłyszeć na żywo swoje ulubione piosenki. Z kolei dla artysty występ przed publicznością zgromadzoną na stadionach to nie lada wyzwanie. Jak zatem przygotowuje się do wyjścia na scenę? Czy ma jakieś rytuały?

- Staram się zachowywać najbardziej normalnie jak mogę i udawać, że to się nie dzieje. Bo wtedy tak jakby omijam cały stres. I kiedy zorientuję się, że za pół godziny wychodzę na scenę i będę musiał dźwignąć odpowiedzialność za to wydarzenie dla kilkudziesięciu tysięcy ludzi, i to mnie tak bierze trochę z zaskoczenia, to łatwiej mi kontrolować poziom stresu. Natomiast dzisiaj, jako że mamy finał Trasy Obrotowej w Warszawie, to ciężko, bo mamy wiele właśnie takich dodatkowych obowiązków. Zawsze w okolicy finału staramy się przygotować różne prezenty dla całej naszej ekipy i są jakieś urodziny, oświadczyny i wszystkie takie wydarzenia - powiedział Dawid.

Choć fani kochają i cenią Podsiadłę, uwielbiają jego muzykę i dobrze się bawią na koncertach, to on i tak zawsze obawia się tego, jak zostanie odebrany.

- Dużo stresu to kosztuje, przejmowania się tym, co ludzie o tobie myślą, ale dalej mam w sobie dużo takiej potrzeby bycia zaakceptowanym i lubianym. Nie lubię, kiedy ludzie mają do mnie jakąś pretensję albo po prostu ta nasza komunikacja jest jakaś taka nacechowana negatywnie, emocjonalnie. Kiedy robisz rzeczy na taką skalę, zwłaszcza kiedy docierasz do wielu ludzi bardzo powierzchownie, to nie ma szans, żebym ich przekonał, bo to nawet nie jest dialog. To jest po prostu jakiś strzępek informacji, który dostają na mój temat, na temat mojego otoczenia, który wystarczy im do tego, żeby dopasowywać go do swojego świata poglądu i zbudować jakąś własną narrację wokół mojej osoby - zaznaczył artysta.

Kulisy koncertów Dawida Podsiadły

Show, które Dawid prezentuje na koncertach, cały czas się rozwija i ewoluuje. Muzyk współpracuje z wielką ekipą ludzi, która za kulisami pomaga mu w tworzeniu spektakularnych widowisk.

- To mi się podoba, że to jest jakaś taka sztuka, gdzie każdy wsadza swoje serce, swoją część specjalistyczną, ale ja nie muszę być częścią tego wszystkiego. Współpracujemy z ludźmi, którzy są ekspertami w swoich dziedzinach i po tylu latach na scenie to jest ogromny komfort, kiedy ja mogę powiedzieć: "Jak to wygląda? Tak? Fantastycznie, bardzo mi się podoba, dziękuję" - przyznał Podsiadło.

- Jednorazowo na koncercie jest nas prawie 1500 osób, wliczając całą obsługę - powiedział Michał Fałat, producent trasy Dawida Podsiadły. - Natomiast taki nasz core to jest 500 osób. (...) Scena, którą widzicie za mną, to jest gigantyczna konstrukcja, ona ma 26 metrów wysokości i waży 189 ton w całości. Dawid robi sporo kilometrów i odwiedza każdy zakątek tej sceny. W momencie, kiedy kończy się koncert wszystkie te elementy jak najszybciej zaczynają być demontowane i sekwencyjnie przewożone do kolejnego miasta zgodnie z harmonogramem - dodał producent.

Dalszą część reportażu znajdziesz w materiale wideo.

Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Justyna Piąsta
Reporter: Sandra Hajduk-Popińska, Sylwia Ciźla