Kulisy kariery Urszuli Grabowskiej. Jak wyglądały jej początki? "Tatuś szybko uczył nas samodzielności"
Początki kariery Urszuli Grabowskiej
Urszula Grabowska miała 16 lat, kiedy za namową najbliższych trafiła do Studia Mody w Nowej Hucie i zaczęła występować na wybiegach w roli modelki.
- Mój drogi tatuś bardzo szybko uczył nas samodzielności, więc moje kieszonkowe skończyło się w momencie, kiedy zaczęłam zarabiać pierwsze własne pieniądze. A pierwsze własne pieniądze zaczęłam zarabiać w Studio Promocji Mody. Bozia nie dała tyle wzrostu, ile potrzeba było, więc może dlatego nie wypłynęłam poza lokalne krakowskie wody - wspominała Urszula.
Następnie Grabowska trafiła do telewizji. Jako nastolatka występowała przez kilka lat w programie satyrycznym Marcina Dańca. To właśnie tam poznała magię szklanego ekranu.
- Ja byłam takim kimś w rodzaju asystentki. Powiedziałabym, że wypełniałam kadr. Ładnie wypełniałam kadr, ale w różnych zadaniach. Czasem byłam w jakimś chórku, byłam pielęgniarką oraz mikołajką. Było tych zadań bardzo, bardzo dużo. Lata później Marcin Daniec odsłonił tajemnicę. Powiedział, że dlatego nie mógł zaprosić żadnej aktorki profesjonalnej, ponieważ nie wybaczyłaby mu tego z powodu ambicji, że ma rolę bez tekstu. Właśnie podczas realizacji "Marzeń Marcina Dańca" tak na poważnie wymyśliłam sobie aktorstwo - przyznała gwiazda.
Droga Urszuli Grabowskiej do aktorstwa
Urszula Grabowska i Magdalena Walach były na studiach w tym samym czasie. Jak Magda zapamiętała koleżankę ze szkoły?
- Ula się wybijała. Była taką bardzo delikatną, wrażliwą, młodziutką, piękną blondyneczką. Takim aniołkiem o wrażliwości motyla. Taką ją pamiętam - powiedziała Walach.
Ważnym momentem w karierze Grabowskiej był występ w filmie "Przedwiośnie", w którym zagrał m.in. Mateusz Damięcki.
- Debiutowaliśmy w jakimś niebywałym składzie, czyli Mateusz, Małgosia Lewińska, Karolina Gruszka, Borys Szyc, Marcin Dorosiński, ja. Więc to był bardzo fajny, silny skład - przyznała Ula.
Największym sukcesem Urszuli Grabowskiej był film w reżyserii Feliksa Falka pod tytułem "Joanna". Aktorka zagrała w nim kobietę, która w czasie II wojny światowej ukrywa żydowską dziewczynkę. Właśnie za tę rolę otrzymała najważniejszą nagrodę, czyli Orła.
- Bardzo emocjonalny film. Wymagał ode mnie sporej odwagi, sporego ekshibicjonizmu emocjonalnego, też przemiany fizycznej. Pozbawił mnie włosów, które zawsze były moim ważnym atrybutem - powiedziała aktorka.
Dalszą część materiału znajdziesz w wideo.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Ta rola była przełomowa dla kariery Katarzyny Warnke. "Wyszarpałam ją sobie trochę"
- Znane aktorki dołączają do obsady serialu "Szpital św. Anny". "Moja postać wprowadza plot twist za plot twistem"
- Karolina Gruszka zachwyca na scenie i na ekranie. Kogo zagra w "Lalce"? "Żyje w poczuciu utraconej szansy"
Autorka/Autor: Justyna Piąsta
Reporter: Aleksandra Rek
Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN