Dalsza część tekstu pod wideo:
Kim Kardashian przyjmuje 35 suplementów dziennie
Kim Kardashian od lat utrzymuje się na szczycie światowego show-biznesu. Gwiazda nie tylko sumiennie pracuje nad sukcesem swoich biznesów, ale też chętnie dzieli się w mediach ciekawostkami dotyczącymi prywatnego życia.
W nowym wywiadzie Kardashianka opowiedziała o tym, jak stara się wspierać swój organizm w pełnej obowiązków codzienności. Choć jej słowa wzbudziły sensację, nie brakowało też komentarzy sugerujących, że metody stosowane przez 45-latkę wcale nie powinny być nagłaśniane.
Dietetyk komentuje słowa Kim Kardashian
Dlaczego słowa Kim Kardashian wzbudziły kontrowersje? 45-latka w podcaście Amy Poehler "Good Hang" przyznała, że "prawdopodobnie bierze 35 różnych suplementów dziennie" w trzech porcjach.
- Myślałam, że nie dam już rady brać rybiego oleju, miałam już dość tabletek i musiałam przestać. Ale gdy dostałam wyniki badań krwi, od razu było widać, że je odstawiłam, więc musiałam wrócić do ich stosowania. Żałuję, że nie mogę codziennie przyjmować wszystkiego w formie kroplówki. Mogłabym to załatwiać po drodze do pracy - stwierdziła celebrytka.
W rozmowie z portalem Plotek.pl dietetyk kliniczna Hanna Stolińska wyjaśniła, dlaczego nie powinno się naśladować działania Kim Kardiashian.
- Stanowczo odradzam naśladowanie takich trendów, ponieważ przyjmowanie 35 suplementów dziennie to nie dbanie o zdrowie, lecz wysoce ryzykowna polipragmazja (wielolekowość). Z medycznego punktu widzenia tak drastyczna ilość preparatów potężnie obciąża wątrobę, wymuszając na niej metabolizowanie dziesiątek substancji naraz. Zwiększa to ryzyko polekowego uszkodzenia tego narządu, a przy tak wielu składnikach przewidzenie ich wzajemnych, potencjalnie toksycznych interakcji jest biochemicznie wręcz niemożliwe - tłumaczyła ekspertka.
- Równie mocno narażone są nerki, które muszą ten nadmiar przefiltrować i wydalić. Przykładowo, megadawki powszechnej witaminy C drastycznie podnoszą ryzyko kamicy nerkowej, a stała kumulacja mikrozanieczyszczeń (np. metali ciężkich) z kilkudziesięciu różnych kapsułek na dobę może z czasem trwale uszkodzić kłębuszki nerkowe - podsumowała dietetyk, dodając, że podstawą zdrowia powinna być zbilansowana dieta, a suplementację wprowadza się punktowo i wyłącznie na podstawie potwierdzonych badaniami niedoborów.
Zobacz także:
- Jack Nicholson chciałby to przeżyć jeszcze raz. "Wiem, że to już się nie wydarzy"
- Księżna Kate odbyła pierwszą zagraniczną podróż od czasu choroby. We Włoszech powitały ją tłumy
- Joan Collins zachwyciła na festiwalu w Cannes. 92-latce towarzyszył młodszy o 32 lata ukochany