Gwiazdy

Ludzie przestali rozpoznawać Jennifer Grey po operacji nosa. "Z dnia na dzień stałam się zupełnie niewidzialna"

Gwiazdy

Autor:
Daria
Pacańska
Źródło:
kobieta.onet.pl
Aktorka tłumaczy dlaczego zdecydowała się wykonać operację plastyczną. Czy żałuje swojej decyzji?

Jennifer Grey sławę i rozpoznawalność zyskała po zagraniu w filmie "Dirty Dancing". Jej najbardziej charakterystyczną cechą była oryginalna uroda, która w połączeniu z talentem zaprowadziła ją do Hollywood. Mimo to aktorka poddała się korekcie nosa. Teraz, przy okazji promocji swojej książki, opowiedziała o konsekwencjach tej decyzji.

Jennifer Grey przeszła operację nosa

Aktorka już w maju wyda książkę autobiograficzną zatytułowaną "Out of the Corner". W ramach jej promocji udzieliła wywiadu magazynowi "People". Powiedziała w nim, że to jest dobry czas, żeby "wyciągnąć z siebie z kąta".

Zagraniczne gwiazdy

Wschodzące gwiazdy Hollywood
Wschodzące gwiazdy Hollywood Dzień Dobry TVN
wideo 2/10

- I zdać sobie sprawę z tego, że sama siebie tam wsadzałam, poprzez historię, poprzez narracje, które nie dawały mi najlepszego życia. Historia, którą opowiadałam sobie o tym, jak się tu znalazłam, nie była wspaniała (...) - powiedziała 62-latka.

Jennifer Grey mogła poszczycić się bardzo charakterystyczną urodą. W rozmowie z "People" postanowiła zdradzić, dlaczego zdecydowała się zmienić swój wygląd. Kiedy po drugiej operacji Michael Douglas zobaczył ją na premierze, nie poznał jej, choć znali się długi czas.

- To był pierwszy raz, kiedy pokazałam się publicznie. I tak się stało, że z dnia na dzień stałam się zupełnie niewidzialna. W oczach świata nie byłam już sobą - tłumaczyła.

Aktorka wspomniała, że duży wpływ na decyzję o operacji miało zdanie jej matki, także byłej aktorki Jo Wilder. Jennifer nie czuła się z tym dobrze.

- Naprawdę myślałam, że to kapitulacja. Myślałam, że to oznacza poddanie się wrogiemu obozowi. Myślałam tylko: "Jestem wystarczająco dobra. Nie powinnam tego robić". Tak naprawdę to właśnie czułam - wyznała.

Wpływ wyglądu na karierę

Jo Wilder miała namawiać córkę na korektę nosa, tłumacząc, że jej wygląd może mieć wpływ na karierę oraz na to, w jakich rolach będzie obsadzana.

- Mówiła: "Zgadnij co? Zbyt trudno jest cię obsadzić. Ułatw im to". I wtedy to zrobiłam, a ona miała rację. To nie było coś w stylu: "Nie jesteś ładna". To było coś w stylu: "Zgadnij co? Jeśli nie chcesz być aktorką, w porządku. Ale jeśli chcesz..." — relacjonowała słowa mamy.

W wywiadzie aktora wspomniała także o swoich korzeniach.

— To były lata 50. Rozumiem, że trzeba było zmienić nazwisko i robić pewne rzeczy, i że to było po prostu znormalizowane, prawda? Nie można być gejem. Nie można być Żydem. No wiesz, nie możesz wyglądać jak Żyd. Po prostu próbujesz się dopasować do tego, co jest myślą przewodnią grupy - tłumaczyła Grey.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie.  Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Daria Pacańska

Źródło: kobieta.onet.pl

Źródło zdjęcia głównego: Jim Smeal/Getty Images

Pozostałe wiadomości