Dalszą część artykułu znajdziesz pod materiałem wideo.
Jared Leto dopuścił się poważnych przestępstw?
Cztery kobiety oskarżyły Jareda Leto o przestępstwa na tle seksualnym. Do zarzucanych czynów miało dojść, gdy były nastolatkami. Bohaterki opowiedziały o tym w dokumencie BBC "Jared Leto: Hollywood's Dark Secret".
Jedna z nich przekazała, że padła ofiarą napaści seksualnej, kiedy miała 17 lat. Kolejna, również jako 17-latka, miała odbyć stosunek seksualny z gwiazdorem. Jak wynika z jej relacji, do zdarzenia doszło w Kalifornii, co w świetle prawa stanowego kwalifikuje się jako wykorzystanie seksualne nieletniej, gdyż wiek zgody wynosi tam 18 lat.
W filmie dokumentalnym wypowiedziało się łącznie 10 kobiet. Dziewięć z nich po raz pierwszy publicznie przedstawiło swoje historie.
Wszystkie panie twierdzą, że spotkały gwiazdora w latach 2002-2016. Jak przekazała stacja BBC, dziennikarzom udało się potwierdzić część relacji. Zapoznali się również ze zdjęciami i wiadomościami, które mają uwierzytelnić wersje zdarzeń przedstawione przez kobiety.
Jared Leto odniósł się do oskarżeń
Jak można przeczytać na stronie BBC, reporterzy wielokrotnie próbowali się skontaktować z Jaderem Leto, jednak bezskutecznie. Dopiero, kiedy sprawa ujrzała światło dzienne i rozpisują się o niej serwisy na całym świecie, wokalista postanowił przerwać milczenie i zabrał głos.
Zdobywca Oscara udzielił komentarza serwisowi Page Six.
- Nigdy w całym moim życiu nie dopuściłem się napaści seksualnej na nikim - oświadczył aktor w środę, 29 lipca po premierze filmu dokumentalnego.
54-letni gwiazdor określił te twierdzenia mianem "całkowicie i kategorycznie fałszywych".
Zobacz także:
- Mieli odurzać i wykorzystywać kobiety. Nagrania umieszczali w sieci
- Całowanie kobiety w rękę to napaść seksualna? Sąd wydał wyrok
- Polskie wątki w aferze Jeffreya Epsteina. "Jest przerażona, że interesował się nią taki człowiek"