Całowanie kobiety w rękę to napaść seksualna? Sąd wydał wyrok

mężczyzna całuje kobietę w rękę
Hiszpania. Całowanie kobiety w rękę może być uznane za napaść seksualną
Źródło zdj. gł.: PeopleImages/Getty Images
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Czy pocałunek w rękę - gest, który dawniej uchodził za symbol szacunku - dziś może zostać uznany za przestępstwo? W tej sprawie zapadł wyrok hiszpańskiego Sądu Najwyższego, który udowadnia, że granice między kurtuazją a naruszeniem nietykalności cielesnej są bardzo cienkie.
Kluczowe zagadnienia:
  • Sąd Najwyższy Hiszpanii uznał, że pocałunek w dłoń bez wyraźnej zgody kobiety może stanowić napaść seksualną.
  • Sąd wydał wyrok na podstawie zdarzenia, do którego doszło w 2023 roku w Madrycie - mężczyzna pocałował kobietę w rękę na przystanku autobusowym.
  • Skazany twierdził, że jego zachowanie nie miało charakteru przemocy ani zastraszenia.

Dalsza część tekstu poniżej.

DD_20250516_Molestowanie_rep_napisy
Molestowanie w domu - napisy
Źródło: Dzień Dobry TVN

Madryt. Mężczyzna pocałował w rękę nieznajomą kobietę

Sprawa, której początki sięgają 2023 roku, miała miejsce na jednym z przystanków autobusowych w Madrycie. Mężczyzna podszedł do oczekującej na publiczny środek transportu kobiety, pocałował ją w rękę i wykonał gest sugerujący, że ofiaruje nieznajomej pieniądze, gdy ta pójdzie za nim. Kobieta była zaskoczona i zaniepokojona, dlatego zgłosiła incydent na policję. W efekcie postępowania sądowego mężczyzna został uznany winnym napaści na tle seksualnym i ukarany grzywną w wysokości 1620 euro. Wyrok ten został następnie utrzymany przez Trybunał Prowincji Madryt, czyli sąd wyższej instancji.

Hiszpania. Sąd Najwyższy uznał pocałunek w rękę za napaść seksualną

Skazany nie zgodził się z decyzją sądów niższej instancji i odwołał się do Sądu Najwyższego. Jego prawnicy argumentowali, że cała sytuacja miała miejsce w miejscu publicznym, w biały dzień, w pobliżu komisariatu policji, co - ich zdaniem - wykluczało jakiekolwiek zagrożenie dla integralności seksualnej kobiety.

Według dokumentów sądowych mężczyzna przyznał, że kobieta "mogła poczuć się zaniepokojona, urażona, że ​​ktoś wtargnął w jej strefę komfortu, ale nigdy nie istniało wyraźne ryzyko dla jej integralności seksualnej". Obrona utrzymywała, że jego zachowanie można co najwyżej uznać za wykroczenie - molestowanie o charakterze seksualnym w miejscu publicznym, a nie za napaść.

Sąd Najwyższy Hiszpanii nie podzielił tej argumentacji. W uzasadnieniu wyroku stwierdzono, że zachowanie mężczyzny "przekroczyło granice zwykłego nękania, ponieważ miało wyraźny komponent seksualny".

Sąd podkreślił również, że kobieta "nie może tolerować sytuacji, w której mężczyzna bierze ją za rękę i całuje bez jej zgody, co ma wyraźny i oczywisty podtekst seksualny". Tym samym potwierdził wcześniejsze orzeczenia i utrzymał nałożoną grzywnę.

Zobacz także:

Źródło: BBC
Autorka/Autor: Berenika Olesińska