Ewa Chodakowska postanowiła zmienić swoje życie. "To największy akt egoizmu"

Ewa Chodakowska
Ewa Chodakowska mówi o życiowym egoizmie
Źródło: mwmedia
Ewa Chodakowska od blisko 15 lat jest jedną z najpopularniejszych sportowych influencerek i trenerek w kraju, która do swoich ćwiczeń zachęciła tysiące Polek. Po latach intensywnej pracy 42-latka w końcu daje sobie przestrzeń na to, by skupić się na swoim dobrostanie i "egoizmie". W jaki sposób gwiazda odnalazła balans w swoim życiu? O tym opowiedziała w najnowszym wywiadzie.

Dalsza część artykułu dostępna jest pod materiałem wideo.

"Moje serce zostawiłam w Grecji"
Źródło: Dzień Dobry TVN

Ewa Chodakowska mówi o życiowym egoizmie

Ewa Chodakowska przez ostatnie kilkanaście lat nie mogła "usiedzieć" w jednym miejscu. Rozwijanie marki osobistej, tworzenie treningów, występy w telewizji, poboczne projekty, działalność w sieci i motywacja obserwatorek do ćwiczeń wymagały doskonale zaplanowanego kalendarza. Nic w tym dziwnego - sukces fitnessowej influencerki w dużej mierze wynikał z doskonałej organizacji pracy.

Ogrom obowiązków w pewnym momencie stał się przytłaczający i gwiazda zrozumiała, że musi się na chwilę zatrzymać. W najnowszym wywiadzie zdradziła, że stosunkowo niedawno nauczyła się celebrować spokój i cieszyć się z drobiazgów dnia codziennego.

- Przez lata uczyliśmy się, że jeśli nie ma planu, celu, jeśli nie jest intensywnie, to coś jest nie tak. Że wartość ma tylko to, co głośne, szybkie, widoczne. A ja pozwalam sobie na dzień bez listy zadań. Bez poczucia, że powinnam gdzieś być, coś tworzyć. Siadam rano w ciszy z kubkiem zaparzonych ziół. [...] I czuję ulgę. Nie euforię. Ulgę. Wmawiano nam, że spokój to stagnacja. Jeśli nie pędzisz, zostajesz w tyle. A przecież to nieprawda. I może to jest największy akt "egoizmu", na jaki sobie pozwalam – nie szukać ekscytacji na siłę. Nie uciekać od zwyczajności - tłumaczyła na łamach "Vivy".

Ewa Chodakowska wspomina początek swojej kariery

Ewa Chodakowska, choć sprawia wrażenie bardzo poukładanej osoby, kilka razy pozwalała sobie na szalone decyzje. Co ciekawe, to właśnie "skok na głęboką wodę" zwykle prowadził do wielkich zmian w jej życiu i ostateczne - sukcesu. Przypomnijmy, że gdy trenerka stawała się coraz popularniejsza w naszym kraju, musiała zdecydować się na przeprowadzkę.

- Największym szaleństwem było zostawienie bezpiecznego, poukładanego życia w Grecji i powrót do Polski. Wtedy, gdy nikt nie dawał mi szans. Nikt we mnie nie wierzył. To był moment, w którym musiałam być swoim największym fanem - podsumowała gwiazda w wywiadzie.

Zobacz także: