Dzień Dobry TVN. Sebastian Karpiel-Bułecka zadzwonił do żony
Program na żywo rządzi się swoimi prawami i pewnych sytuacji nie da się przewidzieć. Tak było dzisiaj. Gdy Konrad Koterba prezentował gadżety, nagle do Pauliny Krupińskiej-Karpiel zadzwonił mąż - Sebastian Karpiel-Bułecka.
- Nie wiem, czy widzicie, ale dzwoni właśnie mój mąż w trakcie programu - powiedziała prowadząca Dzień Dobry TVN, po czym Damian Michałowski odebrał jej telefon:
- Cześć Sebastian. Jesteśmy na antenie, z Pauliną prowadzimy program. Jest 7:50, coś ważnego, czy może potem oddzwonić?
Gdzie jest plecak syna?
Muzyk zadzwonił do swojej żony, by dowiedzieć się, gdzie jest plecak ich syna Jędrka.
- W domu. Przepraszam, no jak to gdzie? - odpowiedziała Paulina Krupińska-Karpiel.
- Ręce mu opadają i tyle - przekazał Damian Michałowski i oddał Paulinie telefon. - Dziecko nie ma plecaka. Przepraszam, to są trudne sprawy. Paulina, dlaczego twój syn nie ma plecaka? - zapytał z uśmiechem gospodarz.
- Jak to nie ma? Przecież wyszedł wczoraj ze szkoły z plecakiem. Ma plecak w korytarzu - odpowiedziała, śmiejąc się Paulina. - Wiesz, jak to jest, kobiety są czarodziejkami. [...] Mamy niezwykłą moc. Mówisz facetowi, że dana rzecz jest na drugiej półce po lewej stronie, facet otwiera [szafkę - przyp. red.] i jej nie widzi, a idzie kobieta i nagle eureka, znalazło się - dodała gospodyni Dzień Dobry TVN.
Sytuacja była nieplanowana. Paulina zaznaczyła, że gdyby nie fakt, że musieli wyjąć telefony, prowadzący nigdy nie odebraliby ich na wizji. Zobacz zabawne nagranie na górze strony.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Malwina Wędzikowska o 3. sezonie "The Traitors": "Manipulacja, podstęp, szukanie sojuszy"
- Ulubione programy TVN powracają na antenę. Co działo się za kulisami? "Zdradzę sekret"
- Zobacz oficjalny spot wizerunkowy TVN - wiosna 2026. "Nóżka chodzi"