Doda, Rozenek-Majdan i Joanna Krupa pojawiły się w Sejmie. "Nieuzasadniona agresja i nadmierna presja"

Gwiazdy w Sejmie
Gwiazdy w Sejmie
Źródło: MWMEDIA
Znane twarze ponownie pojawiły się w Sejmie, by zabrać głos w sprawie dramatycznej sytuacji zwierząt w polskich schroniskach. Obok Dody i Małgorzaty Rozenek-Majdan tym razem usiadła także Joanna Krupa.
Kluczowe fakty:
  • 11 lutego odbyło się kolejne posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Ochrony Praw Zwierząt
  • Doda i Małgorzata Rozenek-Majdan ponownie pojawiły się w Sejmie, dołączyła do nich Joanna Krupa
  • Rozenek-Majdan zaapelowała o zaprzestanie ataków na organizacje prozwierzęce

Posiedzenie komisji ds. ochrony zwierząt

11 lutego w Sejmie odbyło się kolejne posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Ochrony Praw Zwierząt, podczas którego omawiano temat systemowej kontroli schronisk dla zwierząt. W obradach ponownie uczestniczyły Doda i Małgorzata Rozenek-Majdan, które od początku angażują się w działania na rzecz poprawy losu zwierząt w Polsce.

Obie usiadły w tym samym rzędzie, zachowując wyraźny dystans. Tym razem na sali pojawiła się również Joanna Krupa, która zajęła miejsce obok Rozenek-Majdan.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:

Klatka kluczowa-195182
Górskie schroniska, które warto odwiedzić - napisy
Źródło: Dzień Dobry TVN

Uwagę zwracały także ich stonowane stylizacje. Doda postawiła na długą, szarą spódnicę i dopasowany golf, Rozenek-Majdan wybrała beżowy komplet z szerokimi spodniami i koszulą, a Krupa zdecydowała się na klasyczne połączenie czerni i bieli.

Małgorzata Rozenek-Majdan o fundacjach prozwierzęcych w Sejmie

W trakcie posiedzenia głos zabrała Małgorzata Rozenek-Majdan, zwracając uwagę na rolę organizacji społecznych w systemie ochrony zwierząt oraz na narastającą wobec nich krytykę.

- Organizacje społeczne nie tylko nagłaśniały problem od bardzo wielu lat, ale przede wszystkim wzięły na siebie realne obowiązki ochrony tych zwierząt. Organizowały ich zabezpieczenie, transport, leczenie i opiekę. Robiły to wtedy, kiedy państwo zawiodło, państwo, które już z naszych środków pobrało pieniądze, a same robiły to, ponosząc konkretne koszty finansowe oraz osobiste. Te działania wymagające odpowiedzialności zasobów i gotowości tam, gdzie ten system nie zadziałał, spowodowały, że teraz te organizacje stały się obiektem bardzo często nieuzasadnionej agresji i nadmiernej presji - mówiła Małgorzata Rozenek-Majdan.

Zobacz także: