Anna Lewandowska odniosła się do krytycznych komentarzy w sieci. Nie gryzła się w język

Anna Lewandowska
Anna Lewandowska odpowiedziała na krytyczne komentarze w sieci. Nie gryzła się w język
Źródło zdj. gł.: Paweł Wodzyński/East News
Anna Lewandowska zabrała głos w sprawie dyskusji, która kilka dni temu rozegrała się w mediach społecznościowych. Fani zarzucili trenerce, że zamiast bawić się na koncercie w Warszawie, powinna towarzyszyć Robertowi za oceanem, kiedy oficjalnie rozpoczął współpracę z amerykańskim klubem piłkarskim Chicago Fire. Gwiazda postanowiła odnieść się do tego tematu. Co napisała?

Dalszą część artykułu znajdziesz pod materiałem wideo.

DD_20230916_Lewa_REP
Anna Lewandowska świętowała 35. urodziny
Źródło: Dzień Dobry TVN

Anna Lewandowska nie wspiera męża?

Anna Lewandowska po raz kolejny znalazła się w centrum zainteresowania mediów i internautów. Tym razem dyskusję w sieci wywołała jej obecność na koncercie Bad Bunny'ego w Warszawie. W tym samym czasie jej mąż Robert Lewandowski przebywał w Stanach Zjednoczonych, gdzie rozpoczął nowy etap swojej kariery po dołączeniu do Chicago Fire.

Zdjęcia i nagrania z koncertu, którymi trenerka podzieliła się w mediach społecznościowych, spotkały się z mieszanymi reakcjami. Część internautów zarzucała jej, że nie towarzyszyła mężowi w ważnym momencie jego zawodowego życia. Na pojawiające się komentarze odpowiedział sam Robert Lewandowski.

Piłkarz nie pozostawił wątpliwości, że wspiera swoją żonę i nie widzi niczego niewłaściwego w jej decyzji.

- Spokojnie, moja największa fanka kibicuje mi z każdego miejsca na ziemi. (...) Dumny z niej jak zawsze! Wytańczyłaś się za nas dwoje! - napisał piłkarz na Instagramie.

Teraz do całej sytuacji odniosła się również sama Anna Lewandowska.

Anna Lewandowska odpowiada na krytyczne komentarze

Gwiazda na InstaStory podsumowała ostatnie tygodnie i subtelnie skomentowała zainteresowanie swoim życiem prywatnym.

- Mocny trening odhaczony, a teraz czas wracać do działania. Dla wszystkich mocno zaangażowanych w moje życie... Dziękuję, że tak bardzo dbacie o moje sprawy prywatne - stwierdziła.

Trenerka podkreśliła, że teraz skupia się przede wszystkim na pracy i realizacji kolejnych zawodowych planów.

- Mówiąc o faktach: mam intensywny czas. Dużo pracy, kolejne wielkie projekty i ciągły rozwój mojego studia. (...) Eventy, szkolenia, treningi, przygotowania do Hyrox. Domykam sprawy w Barcelonie, żeby frunąć dalej. Praca, rozwój i stawianie na siebie. Działamy! - podsumowała Lewandowska.

Wszystko wskazuje na to, że żona kapitana polskiej reprezentacji ucina w ten sposób dyskusję i nie zamierza się wdawać w internetowe potyczki. Zamiast tego koncentruje się na rozwoju zawodowym i realizacji kolejnych planów.

Anna Lewandowska
Anna Lewandowska odpowiada internautom
Źródło zdjęcia: Instagram/annalewandowska
Autorka/Autor: Justyna Piąsta