Dalszą część artykułu znajdziesz pod materiałem wideo.
Bad Bunny zagrał w Poslce
Portorykański artysta Bad Bunny, uznawany za jedną z największych gwiazd współczesnej muzyki latynoskiej, wystąpił na PGE Narodowym w ramach "DeBÍ TiRAR MáS FOToS World Tour". Był to pierwszy i jak na razie jedyny koncert wokalisty w naszym kraju.
Trasa promuje album "DeBÍ TiRAR MáS FOToS", który miał premierę w 2025 roku i szybko zdobył ogromną popularność na całym świecie. W ramach tournée Bad Bunny odwiedza Amerykę Łacińską, Australię, Japonię oraz największe miasta Europy, m.in. Barcelonę, Madryt, Londyn, Paryż, Sztokholm, Warszawę, Mediolan i Brukselę.
Bad Bunny, czyli tak naprawdę Benito Antonio Martínez Ocasio, cieszy się wielką sławą wśród Polaków. Nic więc dziwnego, że bilety na jego występ wyprzedały się jak świeże bułeczki. Tłumy fanów wypełniły niemal cały największy stadion w naszym kraju. Na koncercie portorykańskiego gwiazdora pojawili się nie tylko jego zagorzali fani, ale również gwiazdy. Jedną z nich była Anna Lewandowska.
Anna Lewandowska szalała na koncercie Bad Bunny'ego
To nie był pierwszy raz, kiedy Anna Lewandowska bawiła się na koncercie Bad Bunny'ego. Wcześniej już 2 razy obserwowała show na żywo, będąc w Barcelonie. Tym raz zdecydowała się przeżyć te emocje w Warszawie.
Żona Roberta Lewandowskiego postawiła na iście wakacyjny look, nawiązujący do mody festiwalowej. Wybrała kolorowy, skąpy crop top marki Dolce&Gabbana. Zestawiła go z jeansową spódniczką połączoną z szortami, a do tego włożyła długie kowbojki. Nie zabrakło też przeciwsłonecznych okularów, które dopełniły stylizację.
Kreacja Ani przypadła do gustu jej obserwatorom.
- "Ślicznie", "Bosko. Baw się, szalej, korzystaj", "Super artysta. Fajna relacja i wyluzowana Ania", "Super fotka, śliczna spódniczka, stylowa", "Świetnie wyglądasz", "Aniu, bym cię nie poznała. Pięknie" - czytamy w komentarzach.
Zobacz także:
- Anna Lewandowska nie ukrywa strachu przed przeprowadzką. "Martwię się o dziewczynki"
- Długo czekali na wspólne wakacje. Anna Lewandowska pokazała kadry z rodzinnego urlopu. "Cudowni"
- Psycholog odnosi się do hejtu na Annę Lewandowską. "Pieniądze nie są takim magicznym lekarstwem na życie"