Anna Lewandowska nie ukrywa strachu przed przeprowadzką. "Martwię się o dziewczynki"

Anna Lewandowska
Anna Lewandowska szczerze o przeprowadzce do Chicago. Tego najbardziej obawia się gwiazda
Źródło zdj. gł.: PIOTR ANDRZEJCZAK/MWMEDIA
Anna Lewandowska po raz pierwszy odniosła się publicznie do transferu Roberta Lewandowskiego oraz przeprowadzki całej rodziny do Chicago. Trenerka przyznała, że nadchodzące zmiany wiążą się z dużym stresem. - Cholernie się boję - podkreśliła w emocjonalnym wpisie.

Dalsza część artykułu znajduje się pod wideo:

Klatka kluczowa-401452
Anna Lewandowska o życiu w Barcelonie
Źródło: Dzień Dobry TVN
Kluczowe fakty:
  • Anna Lewandowska po raz pierwszy otwarcie opowiedziała o emocjach związanych z przeprowadzką do Chicago.
  • Trenerka opublikowała na Instagramie wpis, w którym przyznała, że największy niepokój budzi w niej wpływ przeprowadzki na córki.
  • Nie ukrywała również, że rozpoczynanie wszystkiego od nowa jest dla niej bardzo niekomfortowe.

Jak Anna Lewandowska czuje się przed przeprowadzką do Chicago?

Po tygodniach spekulacji dotyczących zawodowej przyszłości Roberta Lewandowskiego żona piłkarza potwierdziła, że cała rodzina przeprowadza się do Chicago. Anna Lewandowska po raz pierwszy publicznie odniosła się do decyzji męża i opisała swoje emocje związane z wylotem za ocean.

- Długo zastanawiałam się, co tutaj napisać. Mogłabym wrzucić zdjęcie z uśmiechem, napisać, że "jedziemy po nowe" i udawać, że wszystko jest idealnie, ale nie jest. Chcę być z wami zupełnie szczera. Przed nami ogromna zmiana, czyli przeprowadzka do Chicago. Choć powinnam pisać o ekscytacji, to dziś chcę wam powiedzieć jedno: cholernie się boję - przyznała trenerka w instagramowym poście.

Anna Lewandowska nie ukrywała przy tym, że Barcelona stała się dla niej swoistym azylem i bezpieczną przystanią. Podkreśliła, że opuszczenie ukochanego miasta i rozpoczęcie wszystkiego od nowa napawa ją stresem i lękiem.

- Ostatnie tygodnie to dla mnie rollercoaster skrajnych emocji. Barcelona stała się moim domem. Moim bezpiecznym miejscem, które pokochałam całym sercem. Myśl o tym, że znowu muszę się spakować, zostawić to, co zbudowałam, i zacząć trochę od nowa, po prostu mnie przeraża. Jako mama czuję ogromny stres. Martwię się o dziewczynki i ich emocje, o nową szkołę, o to, jak odnajdą się w zupełnie nowym świecie. Kto przechodził tak dużą przeprowadzkę z dziećmi, ten wie, jaki to ciężar psychiczny dla rodzica - wyznała. Zwróciła również uwagę na fakt, że życie często zmusza nas do podejmowania trudnych decyzji oraz chodzenia na kompromisy.

- Życie u boku sportowca to nie tylko blaski, to też trudne, rodzinne kompromisy. Droga zawodowa Roberta stawia przed nami nowe wyzwanie. Stoję za nim murem i wspieram go z całych sił, bo jesteśmy drużyną, ale -jako kobieta - mam prawo czuć lęk. Mam prawo czuć się przytłoczona i dzisiaj nie będę udawać, że jest inaczej. Piszę to, bo wiem, że wiele z was też mierzy się w życiu ze zmianami, które budzą strach. Chcę, żebyście wiedziały, że to normalne, że nie musimy być zawsze silne i "happy" - zauważyła.

Pod koniec emocjonalnego wpisu Anna Lewandowska zapewniła, że nie zamierza rezygnować z rozwoju własnych pasji i zainteresowań.

- Będę dalej działała nad rozwojem moich firm, będę wracała do Edan Studios oraz rozbudowywała projekt. Do zobaczenia na treningu, obozie, czy też w mojej ukochanej Barcelonie - podsumowała.

Anna Lewandowska otrzymała wsparcie od swoich fanów i przyjaciół. "Myślami z tobą"

Pod pełnym emocji postem Anny Lewandowskiej pojawiły się komentarze pełne wsparcia i zrozumienia. Zarówno fani trenerki, jak i inne gwiazdy dodały jej otuchy w tym trudnym czasie.

- Chicago to nie Miami ale i tak you’re gonna love it - napisała Agata Rubik.

- Wiem, co czujesz i wiem też, że dasz radę. Trzymamy za was kciuki - zapewniła Marina Łuczenko-Szczęsna.

- Anulka, będzie dobrze - zaznaczyła Paulina Krupińska-Karpiel.

- Aniu, jesteś silną i kreatywną kobietą. Na pewno przeniesiesz część pięknej Barcelony oraz Polski do Chicago. Trzymamy za was kciuki - dodała Monika Olejnik, a Anita Werner zamieściła emotikonę z serduszkiem.

- "Aniu, trzymam kciuki i jestem myślami z tobą", "Aniu, przytulam mocno! Domyślam się, jak jest trudno, ale wiem też - ba! - jestem przekonana, że z czasem okaże się, że to tak miało być! Czeka tam coś na ciebie i miałaś to zrobić, dziewczyno! Wytrwałości", "Piękne jest to, że się tym z nami podzieliłaś. Trzymam bardzo mocno kciuki za ciebie, dziewczynki i Roberta" - piszą internauci.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Aleksandra Kokot