Groźny wypadek w Tatrach. "Nie wystarczy mieć sprzęt, trzeba umieć go używać"

Groźny wypadek w Tatrach. "Nie wystarczy mieć sprzęt, trzeba umieć go używać"
Nagranie z Tatr obiegło internet
Źródło: Dzień Dobry TVN
Nagranie groźnie wyglądającego wypadku w Tatrach obiegło sieć. Widać na nim, jak turysta spada stromym, ośnieżonym zboczem. O tym zdarzeniu i bezpieczeństwie w górach opowiedzieli w Dzień Dobry TVN autor wideo i podróżnik Leszek Piszczyk oraz instruktor sportów górskich Andrzej Marcisz.
Kluczowe fakty:
  • Świadkiem zdarzenia był podróżnik Leszek Piszczyk, który ruszył na pomoc i z bliska zobaczył, jak niewiele brakowało do tragedii. W mediach społecznościowych opublikował nagranie ku przestrodze.
  • Andrzej Marcisz to doświadczony taternik i autor przewodników górskich. Wspina się od ponad 40 lat i ma ogromne doświadczenie w poruszaniu się w trudnym, wysokogórskim terenie.

Wypadek w Tatrach. Turysta zsunął się z Rysów

Dramatyczne nagranie z Rysów pokazuje, jak niewielki błąd w górach może w kilka sekund doprowadzić do bardzo niebezpiecznej sytuacji. Turysta stracił równowagę na stromym, ośnieżonym zboczu i z dużą prędkością zaczął zsuwać się w dół, koziołkując po śniegu. Świadkiem zdarzenia był podróżnik Leszek Piszczyk.

- Tam jest bardzo stromo. Dodatkowo [turysta - red.] momentalnie stracił czekan, czyli to, co jest najważniejsze w sumie, żeby móc zahamować, móc uniknąć tego wypadku. Myślę, że to na pewno było brak doświadczenia i brak jakichś kursów, treningów z tym związanych. To jest podstawa, nie wystarczy mieć ten sprzęt, trzeba umieć go używać i myślę, że tego tutaj zabrakło - komentował podróżnik w Dzień Dobry TVN. Jak dodał, na szczęście mężczyźnie nic poważnego się nie stało. Gorzej było w przypadku drugiego wypadku.

- My mówimy tutaj o tym jednym wypadku, ale w tamtej chwili były dwa wypadki i w obu przypadkach zdarzyło się to samo. [...] W tej drugiej sytuacji zakończyło się troszeczkę gorzej. Chłopak nie był w stanie samemu zejść. Telefonicznie rozmawialiśmy z TOPR-em, co zrobić. Dostaliśmy informację, że jeżeli damy radę go sprowadzić, mamy go sprawdzić i też tak zrobiliśmy, aczkolwiek nie był w stanie o własnych siłach iść - relacjonował Leszek Piszczyk.

Bezpieczeństwo w górach

Czekan może uratować życie, jeśli potrafimy się nim prawidłowo posługiwać.

- Czekan daje trochę ułudę bezpieczeństwa ludziom szczególnie takim, którzy nie umieją tego używać. Zazwyczaj ludzie chodzą sobie z nim jak z ciupagą i człowiek przewraca się, próbuje zahaczyć czekan o śnieg, on się wbija w śnieg, ręka wypada i już jesteś bezbronny, po prostu lecisz, jak na tym filmie - tłumaczył Andrzej Marcisz. Jego zdaniem w takich warunkach kluczowe znaczenie ma umiejętność hamowania czekanem oraz odpowiednie przygotowanie do zimowej turystyki.

Ten wypadek jest przypomnieniem, że w Tatrach nawet przy dobrej pogodzie potrzebny jest sprzęt, doświadczenie i ogromny respekt do gór. Więcej na ten temat w wideo zamieszczonym na górze strony.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także: