Uważaj, co mówisz przy psie. Może zrozumieć coś czego byś nie chciał

pies
Ile tak naprawdę rozumie pies?
Źródło: Jaromir/Getty Images
Najnowsze badania przeprowadzone przez węgierskich i austriackich naukowców pokazują, że zwierzęta bardzo dobrze wiedzą, co się wokół nich dzieje, potrafią też nauczyć się nazw przedmiotów. Jak to możliwe? Czy wszystkie psy posiadają takie umiejętności?
Kluczowe fakty:
  • Badacze z Budapesztu i Wiednia wykazali, że niektóre psy "podsłuchują" swoich właścicieli i rozumieją niektóre słowa, które ci wypowiadają.
  • Eksperci są zdania, że pod tym względem psy przypominają dzieci w wieku ok. 1,5 roku.
  • Naukowcy dodają, że choć psy doskonale uczą się komend takich jak "siad" czy "waruj", tylko niektóre zwierzaki mają zdolność do nauki nazw np. przedmiotów.

Dalsza część tekstu znajduje się poniżej.

DD_20251010_Pieski_rep_napisy
Pieski powrót do szkoły - napisy
Źródło: Dzień Dobry TVN

Co tak naprawdę rozumieją psy?

Badania pokazują, że już dzieci w wieku 1,5 roku potrafią uczyć się nowych słów, podsłuchując rozmowę innych ludzi. Z najnowszej pracy, którą publikuje "Science", wynika, że umiejętność tę posiadają również niektóre psy. Jest to naukowe potwierdzenie tego, o czym opiekunowie tych czworonogów wiedzą od dawna. Jak przypomnieli autorzy badania, chociaż psy doskonale uczą się komend takich jak "siad" czy "waruj", tylko bardzo niewielka ich grupa wykazuje zdolność do nauki nazw przedmiotów. Te utalentowane psy (określane przez badaczy jako Gifted Word Learner - GWL) potrafią szybko nauczyć się setek nazw przedmiotów poprzez bezpośrednią interakcję ze swoimi opiekunami. Do tej pory nie było jednak wiadomo, czy są one w stanie nauczyć się znaczenia nowych słów, jeśli są one wypowiadane do kogoś innego.

Aby to sprawdzić, naukowcy z Uniwersytetu Loranda Eotvosa w Budapeszcie (ELTE) oraz Uniwersytetu Medycyny Weterynaryjnej (VetMedUni) w Wiedniu przeprowadzili dwa eksperymenty. W pierwszym 10 szczególnie uzdolnionych psów sprawdzano w dwóch różnych sytuacjach. W pierwszej w trakcie bezpośredniej interakcji z czworonogiem właściciele wielokrotnie wymawiali nazwę dwóch nowych zabawek. W drugiej sytuacji psy były jedynie biernymi świadkami rozmowy swoich opiekunów z inną osobą na temat dwóch nowych zabawek. W każdym przypadku psy miały możliwość słuchania nazwy nowego przedmiotu przez łącznie osiem minut. Aby sprawdzić, czy psy nauczyły się tych nazw, zabawki umieszczono w innym pomieszczeniu, a właściciele prosili pupila o przyniesienie każdej z nich, podając jej nazwę – na przykład: "Czy możesz przynieść misia?".

Czy psy potrafią rozpoznać przedmioty?

Okazało się, że w obydwu sytuacjach aż 7 na 10 psów przyswoiło prawidłowo nazwę zabawki i przynosiło odpowiedni przedmiot. Wyniki uzyskiwane przez psy były bardzo dokładne już podczas pierwszych testów – 80 proc. ich reakcji było prawidłowych po bezpośrednich interakcjach z opiekunami, a 100 proc. po podsłuchiwaniu rozmów opiekuna z innymi ludźmi. Oznacza to, że uzdolnione psy radziły sobie równie dobrze, ucząc się czynnie, jak i biernie, co jest zgodne z wynikami badań nad niemowlętami.

W drugim eksperymencie naukowcy wprowadzili nowe wyzwanie dla psów. Właściciele najpierw pokazywali czworonogom zabawkę, następnie umieszczali ją w pojemniku, a jej nazwę wymieniali tylko wówczas, gdy pies nie mógł jej widzieć. W ten sposób rozdzielili czasowo moment, gdy pies widział przedmiot od momentu, gdy słyszał jego nazwę. W tym eksperymencie większość badanych czworonogów z powodzeniem nauczyła się nazw nowych zabawek.

Zdaniem współautorki badania dr Shany Dror z Uniwersytetu Medycyny Weterynaryjnej w Wiedniu wskazuje to, że zdolność uczenia się słów z podsłuchanej rozmowy może opierać się na ogólnych mechanizmach społeczno-poznawczych wspólnych dla wszystkich gatunków, a nie unikatowych dla ludzi. Badaczka zastrzega jednak, że utalentowane psy są niezwykle rzadkie.

- Stanowią wyjątkowy model do badania niektórych zdolności poznawczych, które umożliwiły ludziom rozwój języka. Nie sugerujemy jednak, że wszystkie psy uczą się w ten sposób – wręcz przeciwnie – podsumowała dr Dror.

Zobacz także:

podziel się:

Pozostałe wiadomości