Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo
- W Tatrach spadł świeży śnieg – opad pojawił się już od wysokości około 1000 m n.p.m., a na Kasprowym Wierchu temperatura spadła do minus 7°C.
- Pokrywa śnieżna w ostatnich dniach znacznie się zmniejszyła – na Kasprowym Wierchu z około 50 cm do 10 cm.
- W górach obowiązuje pierwszy, niski stopień zagrożenia lawinowego; służby zalecają wyposażenie się w zimowy sprzęt.
Majowy opad śniegu w Tatrach
W nocy z wtorku na środę w Tatrach spadł śnieg. Świeży opad pojawił się już od wysokości ok. 1000 m n.p.m. Na szczytach wyraźnie się ochłodziło — rano na Kasprowym Wierchu termometry wskazały minus 7 st. C. Obowiązuje pierwszy, niski stopień zagrożenia lawinowego.
W ostatnich dniach pokrywa śnieżna w Tatrach gwałtownie topniała. Jeszcze w niedzielę na Kasprowym Wierchu leżało około pół metra śniegu, podczas gdy w środę jego grubość wynosiła już ok. 10 cm. Znacznie więcej śniegu utrzymuje się nadal w wyższych partiach gór — w Dolinie Pięciu Stawów Polskich zalega ponad półmetrowa warstwa.
Jakie warunki panują w górach?
W szczytowych partiach Tatr, powyżej 1800 m n.p.m., obowiązuje pierwszy, niski stopień zagrożenia lawinowego. Jak informują służby, pokrywa śnieżna jest na ogół dobrze związana i stabilna. Wyzwolenie lawiny jest możliwe głównie przy dużym obciążeniu dodatkowym w nielicznych miejscach na bardzo stromych lub ekstremalnych stokach. Możliwe jest także samoistne schodzenie małych i średnich lawin.
Warunki do uprawiania turystyki w wyższych partiach Tatr pozostają trudne. Zalega tam śnieg, który jest w większości twardy i zmrożony, co zwiększa ryzyko poślizgnięcia się i groźnego upadku. Tatrzańskie służby apelują, by osoby wybierające się w wyższe partie gór miały m.in. odpowiedni sprzęt zimowy, jak raki, czekan, kask, lawinowe ABC.
Zobacz także:
- Fotograf uchwycił w Tatrach niezwykłe zjawisko. "Niesamowite"
- Planujesz zimowe wyjście w góry? Sprawdź, jak zadbać o bezpieczeństwo. "To jest istotne"
- Niedźwiedzie w Tatrach już nie śpią. TPN ostrzega turystów: "Nie mamy szansy ucieczki"